|
Na Kubie bylem raz, w Koreii Polnocnej nie bylem. Ale znam czlowieka ktory byl.
I oczywiscie; gdyby nie moja wizyta i znajomosc to nie moglbym sie na temat Kuby i Koreii Polnocnej wypowiadac. Z tego powodu nie moge potwierdzic demokratycznosci Australii; nigdy tam nie bylem wiec nie wiem czy rzeczywiscie maja tam demokracje. Moze to propaganda medialna?
Bylem zaledwie w kilku krajach. Pozostale kilkadziesiat czy tez kilkaset (prawie 200?) jest dla mnie totalna niewiadoma. Nie wiem jaki ustroj maja, jak sie tam zyje, itd. Bo ja w propagande medialna wierzyc nie bede! Wszak tylko w "oficjalno-rzadowo-oligarchiczno-mainstreamowych" mediach mozna o owych krajach dowiedziec sie. Podstep jakis!
Ostatnio edytowane przez Bobek90 : 04.01.2013 o godz. 09:50.
|