Bobek90 napisał(a):

W ramach porownawczych polecam wycieczke do Koreii Polnocnej. Ewentualnie mozecie wybrac wersje light, i udac sie na Kube.
Mysle ze po takich wojazach nie powinno byc juz problemow z identyfikacja rezimow 
Drozd
"Wierzę w Boga wszechmogącego stworzyciela nieba i ziemi, wszystkich rzeczy widzialnych i niewidzialnych z prostej przyczyny. Nie ma innego logicznego wyjaśnienia tego chwiejnego, a zarazem stabilnego status quo które pozwala ludziom żyć, ziemi trwać, a niebu wirować od dnia stworzenia, aż do skończenia świata.
Można oczywiście uważać że to tylko zbieg okoliczności. Jakież to jednak naiwne i niestety typowe dla osobników z gładką korą. "
To uwazasz za sensowna odpowiedz? Nauka juz dawno zna mechanizmy ktore pozwalaja ludziom zyc a Ziemi trwac. Ba, zna nawet czas kiedy Ziemia przestanie trwac i w jaki sposob to sie stanie. Nie wiem natomiast co miales na mysli " a niebu wirowac". Chodzi Ci o "przesuwajace sie" po niebie gwiazdy?
Oczywiscie, religia nie opiera sie na nauce. Tyle ze wiesz, jak w XXI wieku ocierasz sie o plaska Ziemie, to jakos tak smiesznie to sie czyta.
P.S
Taka mnie naszla teraz refleksja; gatunek ludzki liczy okolo 2,4 milionow lat; takie dinozaury sobie harcowaly przez ponad 160 mln lat; historie zycia na ziemi liczymy juz w miliardach lat; no i to wszystko specjalnie dla Nas bylo tworzone
|
A ty się uważasz za człowieka zdolnego by analizować to wszystko, skoro stosunkowo niedawno poznaliśmy co to ogień czy koło?Czym my jesteśmy biorąc pod uwagę historię świata?Taki jesteś wielki filozof, a nawet Einstein nie odrzucał z reguły jakiegoś wyższego od nas Bóstwa. Widocznie chyba wydaje CI się, że postradałeś wszystkie rozumy.Najgorzej myśleć, że jest się wielkim odkrywcą czy buntownikiem- tego typu historię charakteryzują ludzi jeszcze nie dokońca dojrzałych.
Osoba inteligentna zastanawia się a nie odrzuca czegoś z automatu, bo zdaje sobie sprawę ze swoich niedoskonałości.