wislak68 napisał(a):

Tych powstań kozackich przed Chmielnicki było całkiem sporo. I zapewne bez Chmielnickiego w 1648 jakieś powstanie też by wybuchło. Natomiast zgadzam się że głównie dzięki talentom militarnym i politycznym Chmielnickiego skala powstania 1648 była taka jak była. Mówiąc językiem matematycznym: wstrzymanie wojny i zwiększenia rejestru była warunkiem koniecznym (bez tego nawet Chmielnickiemu nie udało by się zapewne wywołać rewolty), przywództwo Chmielnickiego okazało się być warunkiem wystarczającym, aby z lokalnego buntu sprowokować powstanie które zatrzęsło podstawami państwa.
I jeszcze słówko o samym Chmielnickim. Warto chyba zauważyć że zanim wywołał powstanie oddał spore zasługi dla Rzeczpospolitej. To naprawdę nie był tuzinkowy człowiek: walczył pod Cecorą (gdzie zginął jego ojciec, a on sam dostał się na dwa lata do niewoli), współpracował z Władysławem IV i hetmanem Koniecpolskim przy planach wojny z Turcją.
OK
Koleżanka Ela i kolega korred wyręczyli mnie w odpowiedzi.
Potwierdzając sam fakt że korzenie rodu Potocckich czy Koniecpolskich były na obecnych terenach Polski, podkreślił bym jednak to, że w przypadku linii tych rodów osiadłych na Ukrainie (w przypadku Koniecpolskich to chyba linia główna i jedyna), możemy chyba powiedzieć że w okresie powstania Chmielnickiego były one już od kilku pokoleń związane z rodami ruskimi, zarówno poprzez koligacje rodzinne jak i kulturowe.
Oczywiście że poza wojną z Turcją i rejestrem (a w zasadzie ich brakiem) można wskazać dużo innych czynników. Tak ja wspomniałaś, konflikt tam tlił się w zasadzie od XVI wieku, a władza Krakowa/Warszawy była bardzo iluzoryczna. Przed powstaniem Chmielnickiego mieliśmy kilkanaście innych powstań zakończonych niepowodzeniem. Również kozaccy atamani zaczęli odgrywać istotne znaczenie w polityce polskiej na długo przed Chmielnickim (chociażby Samuel Zborowski). W przypadku powstania 1648 roku mieliśmy zwyczajnie do czynienia ze splotem kilku niekorzystnych czynników (zniechęcenie kozaków brakiem zwiekszenia rejestru i wojny z Turcją, problemy religijne związane z wdrażaniem unii brzeskiej, śmierć Władysława IV, zwiększenie znaczenia chanatu krymskiego) które w połączeniu z talentami Chmielnickiego doprowadziły do prawdziwej eksplozji.
|
Generalnie zgadzam się choć mam kilka uwag.
Po pierwsze nie przesadzałabym z tymi zasługami Chmielnickiego dla Rzeczpospolitej. Generalnie on zawsze reprezentował kozaków.
Po drugie - Koniecpolscy, nawet w dobie powstania Chmielnickiego, specjalnie nie byli wżenieni w rody ruskie. Nawet Aleksander, syn wielkiego hetmana z Jeremim był skoligacony przez Zamoyskich.
A po trzecie Samuel Zborowski to nie jest dobry przykład atamana kozackiego, ktory miał w pływ na politykę polską.
To był polski magnat z krwi i kości, herbu Jastrzębiec, który na Sicz uciekł i z powodu swoich grzeszków i dając upust swojej fantazji.