Tylko Paweł Brożek ma w Hiszpanii jeszcze 1,5 roku kontraktu na mocy, którego zarobi pieniądze jakich w Polsce nie dostanie. Zakładam, że jego status nie jest aż tak zły aby chcieli się już go pozbyć w tej chwili. Nie skorzystaliśmy z okazji kiedy był wolny i czekał na ofertę od nas, teraz jego powrót wydaję się praktycznie nie możliwy.
Na rynku prawdopodobnie będzie wolny także inny ciekawy piłkarz Dvalishvili.
O ile można było się zastanawiać czy Paweł przyjąłby "śmieciową" umowę to Dvalishvili takiej nie przyjmie.