Serku, moglbym Ci odpisac ladnie i duzo, ale za kazdym razem gdy rzucam argumentami ty znikasz czy tez uciekasz w poplochu. "Jednozdaniowki" to jedyne na co Cie stac w takich sytuacjach. Totez nie bede wdawal sie w kolejna dyskusje z toba. Natomiast polece Tobie pewna ksiazke ktora bez watpienia przyda Ci sie;
Pozdrawiam
