Cytat:
|
Zadziwiające, że zdecydowana większość wyznawców prawosławia zamieszkuje Białostoczczyznę, region z najwiekszą liczbą ludności białoruskiej. Zapewne to przypadek, że tylu mieszkajacych tam uważających się za Polaków jest wyznania prawosławnego.
|
Zupełnie nie rozumiem co w tym dziwnego. Mieszkają tam od wieków. I są prawosławnymi Polakami.
Cytat:
Zapewniam Cię, że mialem do czynienia z kilkoma Litwinami, Białorusinami i Niemcami zamieszkującycmi Mazury i tylko Litwin nie udawał, że jest Litwinem. A Niemiec udawał nawet Greka, ze jego nazwisko pisane przez "tz" zamiast c, nie jest niemieckie, tak jak imię jego matki Gertuda czy ojca Helmut .
Dlatego w deklaracje i ich wyniki trzeba patrzyć z przymruzonym okiem. Niejeden woli miec w papierach narodowośc polska aby nie przeszkadzało to im w dalszej karierze. Pewnie nie ma to żadnego znaczenia ale niejednemu tak sie wydaje. Dla przykładu do słuzby przed II wojną światową do Korpusu Ochrony Pogranicza werbowano tylko Polaków i to do 4 (!!!) pokolenia (dobrze sprawdzano). Dziwne, nie ? Otóż nie dziwne, i przemyśl dlaczego.
|
Powiem że z takimi argumentami ciężko dyskutować. Bo jeśli ktoś określa się jako Polak a Ty twierdzisz ze robi to dla kariery bo w rzeczywistości jest krypto/Ukraińcem/Niemcem/Białorusinem to popadamy w obłęd. Taki zarzut można postawić absolutnie każdemu bo zawsze znajdzie się w rodzinie jakiś Niemiec/Żyd/Ukrainiec. Rozumując w ten sposób to Piłsudski był ukrytym Tatarem a JK jest Ukraińcem (bo mam rodzinę w Odessie a jego dziadek służył w armii rosyjskiej). Najciekawszy jest wtedy pytanie o to kto ma decydować kto jest a kto nie jest "pradziwym Polakiem".
Jeśli chodzi o zasady rekrutacji do KOP to jesteś w błędzie sądząc że przyczyną tego była niechęć do mniejszości. Chodziło głównie o ogranicznie możliwości zainstalowania w KOP sowieckich kretów.
Cytat:
Podobna sprawa co wyżej. Bez warszawskiego województwa (prawdopodobnie służbowy wyjazd), Górny Slask i cieszyńskie to obszary gdzie przed wojną mieszkała duża mniejszośc niemiecka. Ale nie zapominajmy, że Niemcy mniej więcej po połowie są/byli wyznania katolickiego i ewangelickiego.
Co do Piłsudskiego no to bez jaj z takim przykładem. Zapewne wiesz dlaczego stał sie nagle ewangelikiem . Nieładnie przytaczać taki argument. Równie dobrze jakby mu pasowało został by muzułmaninem
|
No to znaczy że Małysz i Buzek są kryptoniemcami

. Akurat polscy Niemcy są w zdecydowanej większości katolikami. Sporo polskich ewangelików ma niemiecko brzmiące nazwiska (np: Wende) ale pomimo niemieckich korzeni są Polakami od conajmniej kilku pokoleń (i między innymi za to cierpieli w trakcie DWS, bo pomimo nacisków ze strony Niemców zdecydowana większość z nich nie chciała podpisać volkslisty).
A co Ci sie niepodoba w przykładzie ewangelika Piłsudskiego

Jego konwersja na protestantyzm pokazuje tylko że już w tamtych czasach zmiana wyznania na ewangelickie nie była uznawana za "stanie się Niemcem". Było raczej wprost przeciwnie: polonizujący się Żydzi przechodzący na protestantyzm zaczynali być uważani za Polaków (np: Kronenberg).
Cytat:
Zapewne wg. Ciebie znaleźli sie w polskiej armii na ochotnika, a nie z powodu poboru A z tą lojalnościa to bym nie przesadzał, gdybyś poczytał cos o dezercjach z armii to pewnie pogląd by Ci się zmienił. Szkoda, ze tej lojalności zabrakło w czasie okupacji na bądź co bądź terenach Polski sprzed II wojny św. Pogromy i ludobójstwo na Kresach (np. na Wołyniu) czy mordy litewskich szaulisów na Polakach mówia coś innego o ich stosunku do Polski i Polaków.
|
No tak. A Polacy walczący we wrześniu w WP wstąpili do niej na ochotnika

. To samo z dezercjami: sprawdź jaki był poziom dezercji i maruderstwa w pułkach z przewagą rekruta polskiego (dodam że w większości wynikał on z faktu że zdecydowana wiekszość żołnierzy nie jest w stanie maszerować dziennie 50 km o suchym pysku i pod ostrzałem; wykańcza to tak samo Polaków jak i Ukraińców czy Białorusinów). Tych mordów szaulisów (nie pisze o tych organizowanych przez Niemców) to akurat nie było wiecej niż mordów AK-owców na Litwinach. Zresztą generalnie DWS na Litwie przebiegała pod tym względem stosunkowo łagodnie (np: po zajęciu Wilna przez Litwę w 1939 nie mieliśmy do czynienia z jakimikolwiek zbrodniami na Polakach).
Wołyń to już zupełnie inna historia. Barbarzyńskie i zupełnie niepotrzebne wydarzenie (nawet z punktu widzenia Ukraińców). Natomiast obwinianie za to wszystkich Ukraińcy to oczywista nieprawda (znane są przecież przypadki mordowania przez UPA Ukraińców pomagających Polakom). Próbowali walczyć o swoje państwo (do czego mieli prawo i co nawet Piłsudski obiecał Petlurze, zostawiając go potem na lodzie). Obrana strategia była jednak nie tylko barbarzyńska ale i głupia. Mam nadzieję że obecnie rozumie to większość Ukraińców. Co jest również i w naszym interesie.
Cytat:
|
Przepraszam, ale tutaj coś Ci sie popierniczyło. Gdzie pisałem o jakiejś siłowej asymilacji czy wogóle asymilacji ?
|
"
Fakt, że żyjemy w państwie polskim jasno definiuje chyba, ze chcemy nasze państwo urządzić po swojemu co niekoniecznie się może podobać innym mniejszościom". Tak to zinterpretowałem. Jeśli błędnie to przepraszam.
Cytat:
|
Tu też chyba efekt posylwestrowy. Otóz tak, bolszewicy wkraczający do Polski byli w ogromnej wiekszości parwosławni oprócz azjatyckich rzeźimieszków. Prawosławie nie zniknęło bo 20 lat wcześniej w Rosji wydarzyła się Rewolucja Październikowa. Chłop rosyjski, białoruski czy ukraiński wkraczajcy do Polski modlił sie tak samo i miał na czapce tą sama czerwoną gwiazdkę
|
Nie zauważyłeś sprzeczności w swoim zdaniu? Jeśli ktos jest bolszewikiem to z definicji nie może być prawosławny (bo w Boga nie wierzy). Chłop rosyjski, białoruski czy ukraiński wkraczający do Polski miał do gadania mniej więcej tyle samo co katolicy z armii Berlinga. Jakiekolwiek łączenie komunizmu z prawosławiem jest dokładnie taki samym bezsensem jak winienie katolików za zbrodnie Dzierżyńskiego czy Tity.
Cytat:
Ale kto tu mówi o retorsjach takich jak to robi Łukaszenka. Wystarczy tylko przestać przelewać dużą kasę z budżetu na ich stowarzyszenia kulturalne (a jest to nie mały pieniadz, o jakim tylko moga pomażyć nasi rodacy za granicą) i wkrótce rozdzwonią sie telefony w MSZ. A tak to narazie Sikorski robi z siebie durnia i skamle jak piesek na wycieraczce.
Co do Niemiec to ukazały sie świetne 2 artykuły nt. temat w ostatnim "W Sieci", gdzie przedstawiono stan stosunków w tej sprawie i przypomniano historie przedwojennej mniejszości polskiej w Niemczech, która szacowano nawet na ...4 mln. osób. Historie "Rodła" itp.
|
I myślisz że akurat przejmie się tym że Białorusini w Polsce dostana mniejszą kasę

Będzie dokładnie odwrotnie, odetniesz od pieniędzy organizacje które wykorzytywane są do obalenia Łukaszenki. Telefony w MSZ zadzwonią. Ale z podziekowaniami.
Z tym że Sikorski robi z siebie durnia polemizował nie będę, bo w zupełności się z tym zgadzam (między innymi sprzedając Łukaszence panią Borys). Podobnie jak ze skandaliczną nieudolnością MSZ w sprawie praw mniejszości polskiej w Niemczech.
Cytat:
Pomimo innego spojrzenia w tej sprawie, pozdrawiam.
|
Ja również
