Wyświetl pojedynczy post
Gwiaździsty
Senior Member
 
Od: 04.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#20553
Stary 02.01.2013, 13:45
wislak68 napisał(a):Wyświetl post
Chwila czasu żeby się odnieść.
Nieprawda. Liczba prawosławnych w Polsce to 507k. Liczba Białorusinów i Ukraińców (wg spisu z 2011 jako osób deklarujacych jako jedyną daną narodowość) to odpowiednio: 30k i 27k. A zatem nawet zakładając że wszystkie osoby deklarujące narodowość białoruską lub ukraińską są wyznania prawosławnego (co nie jest prawdą szczególnie w przypadku Ukraińców), to okaże się że obydwie te mniejszości stanowią bardzo niewielki procent całej społeczności prawosławnych. Naprawdę cieżko pracujesz na to aby zasłużyć sobie na miano "ziomala Szpenia".
Zadziwiające, że zdecydowana większość wyznawców prawosławia zamieszkuje Białostoczczyznę, region z najwiekszą liczbą ludności białoruskiej. Zapewne to przypadek, że tylu mieszkajacych tam uważających się za Polaków jest wyznania prawosławnego.

Cytat:
Nie wiem czy miałeś jakikolwiek kontakt z tą społecznością, ale naprawdę jest tak że (i opieram się tu o swoje doświadczenia) w zdecydowanej większości uważają się oni za Polaków.
Zapewniam Cię, że mialem do czynienia z kilkoma Litwinami, Białorusinami i Niemcami zamieszkującycmi Mazury i tylko Litwin nie udawał, że jest Litwinem. A Niemiec udawał nawet Greka, ze jego nazwisko pisane przez "tz" zamiast c, nie jest niemieckie, tak jak imię jego matki Gertuda czy ojca Helmut .
Dlatego w deklaracje i ich wyniki trzeba patrzyć z przymruzonym okiem. Niejeden woli miec w papierach narodowośc polska aby nie przeszkadzało to im w dalszej karierze. Pewnie nie ma to żadnego znaczenia ale niejednemu tak sie wydaje. Dla przykładu do słuzby przed II wojną światową do Korpusu Ochrony Pogranicza werbowano tylko Polaków i to do 4 (!!!) pokolenia (dobrze sprawdzano). Dziwne, nie ? Otóż nie dziwne, i przemyśl dlaczego.

Cytat:
Bardzo podobna historia jest z ewangelikami. Ich liczba to około 100k. I wystarczy popatrzyć na rozkład ich parafii aby zauważyc że tam gdzie istnieje najliczniejsza mniejszość niemiecka (Opolskie) to prawie ich nie ma, a największa liczba ewangelików występuje w: cieszyńskim, warszawskim i na Górnym Śląsku. Jeśli dodam że ewangelikami są: Gmyz, Małysz, Janda, Buzek czy Kownacki, a był nim też Piłsudski, to wyjdzie na to że utożsamianie ewangelików z Niemcami to zupełne nieporozumienie.
Podobna sprawa co wyżej. Bez warszawskiego województwa (prawdopodobnie służbowy wyjazd), Górny Slask i cieszyńskie to obszary gdzie przed wojną mieszkała duża mniejszośc niemiecka. Ale nie zapominajmy, że Niemcy mniej więcej po połowie są/byli wyznania katolickiego i ewangelickiego.
Co do Piłsudskiego no to bez jaj z takim przykładem. Zapewne wiesz dlaczego stał sie nagle ewangelikiem . Nieładnie przytaczać taki argument. Równie dobrze jakby mu pasowało został by muzułmaninem .

Cytat:
O odróżnianiu obywatelstwa od narodowości już było. Jeśli chodzi o strzelanie zza "węgła" to radził bym Ci zasięgnąć w tej sprawie opinii żołnierzy polskich narodowości ukraińskiej czy białoruskiej walczących w kampanii wrześniowej. Gdybyś tak spróbował policzyć ilu Ukraińców i Białorusinów walczyło lojalnie jako żołnierze WP, a ile "strzelało zza węgła", to okazało by się że ci drudzy to margines. Co nie zmienia faktu że powinniśmy o tym pamiętać. Natomiast wyciąganie na tej podstawie konkluzji o "wiecznej wrogości" tych nacji jest wyjątkowo mało rozsądne
Zapewne wg. Ciebie znaleźli sie w polskiej armii na ochotnika, a nie z powodu poboru A z tą lojalnościa to bym nie przesadzał, gdybyś poczytał cos o dezercjach z armii to pewnie pogląd by Ci się zmienił. Szkoda, ze tej lojalności zabrakło w czasie okupacji na bądź co bądź terenach Polski sprzed II wojny św. Pogromy i ludobójstwo na Kresach (np. na Wołyniu) czy mordy litewskich szaulisów na Polakach mówia coś innego o ich stosunku do Polski i Polaków.

Cytat:
No właśnie JK takich aspiracji nie zgłasza, w przeciwieństwie do niektórych spośród jego zwolenników, którzy wypisują na różnych forach o: "pasie transmisyjnym Moskwy" czy "brudzie za paznokciami" . Pisałem o tym że zdecydowana większość prawosławnych i ewangelików to Polacy i nie ma sensu robić z nich "jeszcze większych" Polaków próbując ich nawracać na katolicyzm. Natomiast Ci którzy chcą być Białorusinami, Ukraińcami czy Niemcami mają do tego pełne prawo i każda próba ich "siłowej polonizacji" była by nonsensem.
Przepraszam, ale tutaj coś Ci sie popierniczyło. Gdzie pisałem o jakiejś siłowej asymilacji czy wogóle asymilacji ?

Cytat:
Zapewne nie masz świadomości tego że różnica pomiędzy ukraińskim a rosyjskim jest mniej więcej taka sama jak między rosyjskim a polskim. Tak samo z tym wyznaniem: czy uważasz że bolszewicy wkraczający do Polski byli prawosławni Co byś powiedział gdyby np: Włoch zaczął Cię obwiniać za masakrę jego rodaków, zafundowaną przez bojówki Tito, bo łączy Cię z nim podobny język i katolicyzm Prawda że nonsens.
Tu też chyba efekt posylwestrowy. Otóz tak, bolszewicy wkraczający do Polski byli w ogromnej wiekszości parwosławni oprócz azjatyckich rzeźimieszków. Prawosławie nie zniknęło bo 20 lat wcześniej w Rosji wydarzyła się Rewolucja Październikowa. Chłop rosyjski, białoruski czy ukraiński wkraczajcy do Polski modlił sie tak samo i miał na czapce tą sama czerwoną gwiazdkę.

Cytat:
Czy naprawdę uważasz że byłoby rozsądnym aby w ramach rewanżu za represje Łukaszenki wobec Związku Polaków wprowadzać podobne retorsje wobec 30k polskich Białorusinów? Przecież jemu tylko o coś takiego by chodziło. Jeśli chodzi o Ukrainę to trudno jest tam w ogóle mówić o jakichś represjach (znane mi są konflikty na poziomie lokalnym ale to coś co zdarza się wszędzie i trudno jest w tym wypadku oskarżać Ukraińców o jakieś celowe działania antypolskie).
Są problemy z wzajemnością jeśli chodzi o mniejszość polską w Niemczech ale tutaj uwarunkowania są zupełnie inne i nie mam zamiaru bronić obecnego rządu. Ewidentnie zawalili sprawę.
Ale kto tu mówi o retorsjach takich jak to robi Łukaszenka. Wystarczy tylko przestać przelewać dużą kasę z budżetu na ich stowarzyszenia kulturalne (a jest to nie mały pieniadz, o jakim tylko moga pomażyć nasi rodacy za granicą) i wkrótce rozdzwonią sie telefony w MSZ. A tak to narazie Sikorski robi z siebie durnia i skamle jak piesek na wycieraczce.
Co do Niemiec to ukazały sie świetne 2 artykuły nt. temat w ostatnim "W Sieci", gdzie przedstawiono stan stosunków w tej sprawie i przypomniano historie przedwojennej mniejszości polskiej w Niemczech, która szacowano nawet na ...4 mln. osób. Historie "Rodła" itp.

Pomimo innego spojrzenia w tej sprawie, pozdrawiam.