Wyświetl pojedynczy post
Gwiaździsty
Senior Member
 
Od: 04.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#20549
Stary 01.01.2013, 18:09
korred napisał(a):Wyświetl post
A w ogóle głosowali masowo na komunę? Poza Białorusinami, którym było dużo bliżej do systemu niż wielu innym mniejszościom, i których przedstawiciel (o nieciekawym życiorysie) związany jest z SLD.

Wygląda raczej źle. W Niemczech, jak pisałeś, Polacy nie odzyskali praw mniejszości, a na terenie byłych republik sowieckich ciągle problemy. To, że nie obowiązuje zasada symetrii jest akurat moim zdaniem dobre. Czemu nasi obywatele mieliby odpowiadać za postępowanie obcych rządów? Gdyby w Polsce nagle zaczęła się polityka brutalnych represji wobec mniejszości, to inne kraje powinny gnębić Polaków u siebie? Od czasu do czasu ktoś postuluje stosowanie symetrii, na co mniejszości słusznie reagują oburzeniem, że byłyby zakładnikami w polityce międzynarodowej.
Ciekawe, że zarzuty podobne do Twoich wobec tutejszych mniejszości, na Litwie kierowane są pod adresem polskiej mniejszości. Wypomina się tam Polakom popieranie komunizmu.
Nie tylko Białorusini, we wcześniejszych postach dałem przykład Litwinów z Puńska. To , że nie obowiązuje zasada symetrii nie jest dobre. Praktyka uczy, że zasada wzajemności sprawdza się w dyplomacji. Państwa zazwyczaj troszczą się o swoich krajan mieszkających w innych krajach i dobrze wiedzą, ze jak przykręcą śrubę u siebie to sąsiedni kraj też przykręci. Dlatego jasna jest zasada wzajemności jak w przypadku atomowego odstraszania. A tak to mają temat z głowy.
Oczywiście nie ma sensu nawet porównywać sytuacji niemieckiej mniejszości w Polsce. Poszukaj w prasie (niePOstkomunistycznej) jak czujna jest dyplomacja niemiecka kiedy chce się przywrócić jakąś równowagę, jak myślenie Kalego jest prezentowane bez ogródek na forum rządowym. Jak reagują na poddanie w wątpliwość 2 mandatów dla ich rodaków w naszym Sejmie (co jest sprzeczne z równością prawa wyborczego, okręgi). I to nawet przy tak wasalnym kursie polityki Tuska.
Co do polskiej mniejszości na Litwie. To strzał w stopę. To Polacy tam do dzisiaj nie mogą występować pod swoimi nazwiskami, nie mogą odzyskać swojej własności (nieruchomości, działki). Zamykanie szkół polskich, matura w j. litewskim w polskich szkołach. To przeciw nim wymyśla się zmiany okręgów wyborczych aby nie mogli zaistnieć w Sejmie litewskim (tym razem ta polityka się nie udała). Już nie wspomnę bezczeszczenia miejsc na cmentarzach czy zwykłej napaści na polską młodzież i reakcji władz litewskich na te wydarzenia. Bezpłciowa wizyta Tuska na Litwie pokazała sąsiadom, że z polską mniejszością nie muszą się liczyć. Oni dobrze obserwują na co względem niej mogą sobie pozwolić, a przy tych rządach , mogą na wiele.