Drozd napisał(a):

Jak to ? W 2007 my mieliśmy 6% Niemcy 4%. W 2010 Niemcy znów mają 4% a my jakoś 6% nie mamy. Co jest grane? Czyżby syndrom cudaka u władzy? Od 2003 nasza zmiana PKB była zawsze wyższa niż Niemiecka teraz kiedy dowodzi cudak dziwnie sie zrównaliśmy. Widzisz to,czy lemingoza Ci nie pozwala?
Więc nie bredź o kryzysie bo od III kw 2010 roku Niemcy rozwijają się tak jak przed kryzysem. A właśnie zaczyna się 2013.
|
Sam nie bredź - najpierw stawiasz absurdalną tezę o niepowiązaniu koniunktury w Niemczech z polską gospodarką potem piszesz o tendencjach (spada/rośnie) z pytaniem o to do mnie, a teraz o nominalnych procentach wzrostu. Weź się zdecyduj o co Ci chodzi i napisz to wprost a nie siej jakiś farmazonów. Naprawdę nie widzisz jak te dwie krzywe bardzo podobnie się kształtują?
A w okresie 2007-I kw. 2010 i od III kw. 2011 kto rządził? Kaczyński?
Bądźmy poważni. Czy rządziłby Kaczyński, Tusk, Kwaśniewski czy Miller kryzys światowy i tak by nas dopadł. Każdy trzeźwo patrzący na ekonomię to potwierdzi. Zobaczymy jaka będzie sytuacja za rok/dwa i wtedy będzie można wyciągać wnioski z postawy rządzących.
I skończ wreszcie pier....lić o tej lemingozie bo naprawdę w Twoim przypadku robi się to naprawdę żałosne.