Ja podobnie jak większość nie za bardzo wierzyłam w te doniesienia Majów, chociaż temat przewijał się w rozmowach, ale raczej wszystko w formie żartów

mimo tego jak się kładłam spać w nocy z 20/21 grudnia (tuż przed północą) to miałam pewne schizy

Za dużo się człowiek o tym wszystkim nasłuchał.