Wyświetl pojedynczy post
westersyl
Guest
 

Ignoruj użytkownika Pomoc
#14716
Stary 28.12.2012, 17:46
szprotson napisał(a):Wyświetl post

jasne ze bylismy nawet mocni. nasza siłą było 4-5-1 gdzie reszta jeszcze grała na dwóch napadziorów...
Nie chcę mi się analizować kto jak grał, po prostu wtedy mieliśmy jeszcze zawodników którzy mieli odpowiednie umiejętności sportowe dwa byli w formie.
Baszczynski, Glowa, Cleber, Piotrek Brożek - to naprawdę mocna obrona
W pomocy Zieńczuk w szczytowej formie, Cantoro, Sobol w środku pola. Boguski z Brożkiem w napadzie.
Dudka nie łapał się czasami do 11. Ok był słabszy Łobo jednak on nawet potrafił dać kilka asysty.
Dobre zmiany dawał Jirsak z ... Ćwielongiem.
Z tego co kojarzę to jak ktoś do nas przyjeżdżał to wystawił 3 defensywnych pomocników także nie wiem gdzie ty widziałeś ten niby ofensywne ustawienie z 2 napastnikami, przeciwko Wisle to zdarzało się naprawdę rzadko.


Cytat:
jasne ze dobry piłkarz by sobie u Nas poradził,ale czy by sie rozwinął?
Po za tym już wtedy wiedziałeś ze np. Lewandowski jest dobry a Krzysiek Chrapek jest słaby?
Nie wiem czemu ubóstwiasz tak tego Lecha, Smudę czy kogo kol wiem kto wpłynął na rozwój Roberta. Lewandowski od razu był po prostu dobry, od przyjścia od pierwszych meczów było widać że to ponad przeciętny piłkarz. Do tego doszedł szybki rozwój.

btw: Erozja durużyny nie rozpoeczał sie wtedy kiedy Valckx wszedł ze swoimi transferami tylko wtedy kiedy nie potrafiono, nie mielismy następców dla takich ludzi jak Piotrek Brożek, Paweł Brożek, Baszczyński, Cantoro, Źieńczuk. Na ich miejsca przyszli zawodnicy słabsi, najczęściej już ich teraz nie ma w klubie. Do tej pory tęsknimy za ludźmi pokroju Baszcza, Cantoro, dawnym Głową, napastniku o klasie Brożka, za chwilę będziemy tęsknic za Sobolem bo nie ma dla niego następcy itd.
Ostatnio edytowane przez westersyl : 28.12.2012 o godz. 18:16.
Odpowiedz cytując