Czy naprawdę wierzycie w to, że ktokolwiek z czołówki bokserskiej jest czysty? W każdym sporcie gdzie liczy się siła i wytrzymałość odchodzą takie przekręty, że głowa mała. Tam by utrzymać się w czołówce trzeba brać (i bynajmniej nie chodzi mi o odżywki) Kwestia taka by wiedzieć kiedy można sobie pozwolić na cykl, by na ewentualne badania być "czystym" ale tym zajmują się lekarze, nie sam zawodnik. Nikt mi nie wmówi, że Haye zbudował taką masę mięśniową na stejkach
