Świąteczny Marek Kondrat i jego wynurzenia dla ludzi "bystrych" i "uśmiechniętych":
Cytat:
|
Ulice Pragi i Berlina są kolorowe. Dzięki czemu ludzie uczą się żyć ze sobą i są coraz bardziej otwarci. Ulice Warszawy są wciąż białe. U nas na ulice wychodzi ONR i tworzy się Ruch Narodowy. Na ulice wychodzą ludzie z pomalowanymi na biało-czerwono gaciami, a najważniejszym kryterium jest kto głośniej krzyknie. Pusty śmiech mnie ogrania, jak Kaczka w Opolu krzyczy o repolonizacji, bo trzy dni wcześniej wracam z Opola, gdzie miałem do czynienia z wykształconymi, dobrze prosperującymi obszarnikami, a nie rolnikami. To jest kompletnie inny obraz. Żyjemy stereotypami.
|
Cytat:
|
Przy wszystkich niedociągnięciach, bardzo jestem zadowolony z rządów Tuska. PO nie judzi, nie używa języka agresji. Mamy spokój.
|
Cytat:
|
Najsensowniejsza jest potrzeba oddalenia państwa od Kościoła. To, co się w Polsce odbywa, jest niestosowne. Mamy głupowaty taliban, który nie mówi głosem chrześcijańskim i głosem rozwagi, ale głosem jątrzenia.
|
Cytat:
Onet.pl: - Po ostatnich wyborach parlamentarnych Adam Michnik napisał w "Gazecie Wyborczej": "te wybory to zwycięstwo Polski Marka Kondrata i Kuby Wojewódzkiego, Polski ludzi bystrych i uśmiechniętych".
Marek Kondrat: - O! Widzi Pan: "Polski ludzi bystrych i uśmiechniętych". Bardzo mi to konweniuje i to jest cały mój wkład w Polskę. Uważam, że tyle wystarczy. Nie trzeba mieć zdania w każdej kwestii. Nie silmy się na opinię o katastrofie smoleńskiej.
|
"Panie profesorze Niesiołowski gratuluję i proszę złożyć gratulacje Panu Tuskowi i całemu rządowi, ze przez 6 lat tak nas prowadzili, w spokoju, że ja mogę tak spokojnie iść do domu, spokojnie wypić herbatę proszę pana, mogę spokojnie zjeść kolację, że nie boję się żadnych wrogów, nie boję się nikogo, naprawdę, i że mam spokojną emeryturę"