Wyświetl pojedynczy post
felipe
Senior Member
 
Od: 07.2005
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#9
Stary 23.12.2012, 17:40
Belzebub napisał(a):Wyświetl post

Z trójki Szpila, Wach, Sosnowski, myślę że tylko tego ostatniego pokonałby Adamek.
Szpila talent ma (w sensie solidnego, weselnego "cepa", bo z techniką stricte bokserską średnio), ale póki co boksował zwykle albo gdzieś w Wieliczce pod blokiem czy innych Czarnochowicach na ustawce, albo na podrzędnych galach z trzecio(!)ligowym szrotem. Bo jego rywali nawet ciężko nazwać szrotem drugoligowym. Tak więc nie róbmy juz z chłopaka takiego fajtera. Ja w akżdym razie mam zupełnie odwrotne zdanie do twojego i myślę, że nie jestem odosobniony.

Wach - tu prędzej się zgodzę. Choć też nie warto przesadzać z zachwytami nad gościem, którego jedynym sukcesem przez duże S w dotychczasowej karierze jest brak zabicia przez Kliczkę... Wach jest strasznie drewniany i toporny, ale to taki muł, którego ciężko byłoby położyć. A że Adamek nie ma potencjału na knockouty w wadze ciężkiej - mogłby być różnie. O ile oczywiście nie udowodnią chłopowi naszprycowania wspomagaczami przed bojem z Ukraińcem, bo wtedy szkoda w ogóle klawiatury na takiego pseudo sportowca.

Sosnowski - półamator, w sam raz jako ekspert do studia Orange Sport. Nie ma tematu.
Odpowiedz cytując