Belzebub napisał(a):

W żadnym powyższym poście nie jadę po Adamku..Choć nie powiem, nie raz mi się zdarzało..
Odkąd przeszedł do ciężkiej, troszkę mu się lejce poluzowały i iryutuje mnie jego tupecik. Najpierw cisnął po Gołocie i cieszył się jak pojebany, po tym jak go pokonał, potem miał kilka irytujących wywiadów. Wczoraj śmiał się z siły ciosu Cunninghama, a sam jeszcze nikogo w ciężkiej nie posłał na deski (poza zemeryciałym Gołotą z 20 kg nadwagą).
Z trójki Szpila, Wach, Sosnowski, myślę że tylko tego ostatniego pokonałby Adamek.
|
No nic każdy ma swoje zdanie i tego trzeba się trzymać,jedno chyba wszyscy zgodnie przyznają walka była przednia
