TymonPRO napisał(a):

Haha rozbawiłeś mnie tym pierwszym zdaniem 
Zobacz jeszcze raz walke i pogadamy kto był przez większy czas stroną atakującą a kto tylko wyprowadzał kontry
PS:To takie polskie zjechać własnego rodaka gdy np bardzo dobry kolega Steva Cuninghama niejaki pan Banks wypowiada się bardzo pozytywnie o Tomku i całej walce
Amerykanie tego tak nie przeżywają jak Polacy,no ale tak to już jest
|
W żadnym powyższym poście nie jadę po Adamku..Choć nie powiem, nie raz mi się zdarzało..
Odkąd przeszedł do ciężkiej, troszkę mu się lejce poluzowały i iryutuje mnie jego tupecik. Najpierw cisnął po Gołocie i cieszył się jak pojebany, po tym jak go pokonał, potem miał kilka irytujących wywiadów. Wczoraj śmiał się z siły ciosu Cunninghama, a sam jeszcze nikogo w ciężkiej nie posłał na deski (poza zemeryciałym Gołotą z 20 kg nadwagą).
Z trójki Szpila, Wach, Sosnowski, myślę że tylko tego ostatniego pokonałby Adamek.