|
Westersyl właśnie poruszyłes sedno sprawy. Nie skupimy ligi jak w 1998 - 2000 r. Za dużo jest mocnych konkurentów, kilku zreszta jest przecież mocniejszych.
Możemy oczywiście kupić kogoś, kogoś zakontraktowac ale to tylko jednostkowe przypadki.
Jeśli chce być znów potęga i chce przyciągnąć ludzi na stadion to musimy profesjonalnie szkolić dzieciaków.
To będzie najlepszym dowodem na sile i perspektywy Wisły, a oprócz tego będzie to najlepszym elementem polityki marketingowej klubu.
A tak luzno przyszlo mi do glowy-Gdyby do tego przed meczami organizować turnieje piłkarskie naszych drużyn młodzieżowych- to byłoby kolejnym powodem do wcześniejszego przyjścia na stadion i wydawania tam kasy... Ale znow trzeba mieć na co wydać i gdzie to zjeść, gdzieś zrobić zakupy, zobaczyć coś w muzeum, itp.
Wielka Wisła = akademia i infrastruktura. Bez tego to ściema!
|