Cytat:
|
Artykuł w Gazecie Krakowskiej nie trzyma się kupy. Cupiał chce budować wielką Wisłę jednocześnie potwornie biedując? Czy może chce jeszcze trochę pobiedować (a co tam), a potem budować wielką Wisłę? Gdzie tu sens, gdzie logika?
|
Myślę, że Cupiał chce żeby Wisła była znowu "wielka" tylko bardziej w tym wszystkim interesuję mnie jaką drogę chcę w tym wszystkim obrać. Co raz więcej właścicieli i co raz więcej klubów ma mocarskie plany, a nawet jak biedują to tylko patrzą aby broń boże nie wzmocnić swoim zawodnikiem klubu z ekstraklasy. Dlatego droga pozbierania najlepszych z ligi odpada bo nie da się tego zrealizować. Nawet za średnich trzeba się teraz mocno licytować. Kolejna opcja to to co teraz przerabiamy obcokrajowcy. Tańsi nie są, bardziej profesjonalni nie są i lepiej nie grają. Może to kwestia selekcji. Tą drogą chyba jednak nie pójdziemy. Mimo, że było u nas EURO jesteśmy postrzegani jako bardziej cywilizowany kraj do grania w piłkę to podobnie jak Turcy musimy mocno przepłacić aby ktoś dobry tu przyszedł. Można jeszcze sukces wypracować szkoląc zawodników tylko gdzie i kto ma to robić.
Skoro boss tak wzbrania się przed inwestycją w szkolenie to ja nawet nie wiem co Cupiałowi doradzić. Zastanawia mnie często to, że w Rumunii, Bułgarii, Grecji, Cyprze czy na innych zadupiach potrafią zafundować sobie kilku południowców którzy robią tam wyniki. Dlatego jakby zbudować jakiś w miarę solidny polski szkielet tak aby to w kadrze byli głównie Polacy i dokupić sobie z 3-4 południowców, którzy będą grac to mogła by być ciekawa opcja. Tylko nie chodzi mi o grzebanie w śmieciach typu jakieś ligi stanowe w Brazylii.