1. Kwestię NSZu bardzo uprościłeś

zadaj sobie trud i sprawdź, kto to hasał ze swoją Konfederacją Narodu w ramach AK i z jakiej był partii.
Co do "bandytów z NSZu" i ich rodowodu to nie odzwierciedlał ten podział (NSZ / NOW) przedwojennego pęknięcia na N i NR. Poza tym, jak to zgrabnie spłyciłeś w jednym zdaniu: były fazy. I były przetasowania. A przede wszystkim był czas wojny i zanim podjeto jakiekolwiek rozmowy scaleniowe (1942), to krew sie lała, horyzonty i sojusze się zmieniały. Pozostały tylko ideały. Naprawdę nie ten temat ale uwierz: środowisko NSZ tytułowało, tytuułuje siebie i było piętnowane jako narodowcy

mało tego, po wojnie pamieć o "bandytach z NSZu" kultywują ... narodowcy. Same niespodzianki. Karkołomna teza, ze "dobrzy", spolegliwi i wierni Dmowskiemu podporzadkowali się AK

proponuję odpuscic ten watek.
2. a) Pisałem o "ewolucji" OZONU od wizji polski mocarstwowej, którą to roztaczali przed wojną (wówczas jeszcze miało to jakiś sens) do "okrojonej' doktryny jagiellonskiej, która próbowali wciskać do rzeczywistosci zastanej po wojnie, kosztem pamieci o Wołyniu, po akcji Wisła i pomimo oficjalnej sowieckiej okupacji naszych byłych Kresów.
b) "Dzisiejsza" idea miedzymorza też wiązała się z cudem niepamieci o Rzezi. Ale widocznie gra szła o wiekszą stawkę, niż pamięć o ofiarach. Historia bywa przewrotna... Na pewno jest sens walczyc o niepodległość poprzez sojusze / surowce, tylko, że do tanga trzeba dwojga.
Proszę o nie mieszanie tych dwóch watków. Idea jagiellońska w ZSRR to mrzonka, geopolityka Polski po '89 to kwestia otwarta.
3. Co do +50, to ja o codzienności klubów GP a Ty o marszach... Co do for i portali, to naprawdę nie posiłkuj się tu "kulturą" i towarzystwami, bo ja piszę o o d d o l n y m organizowaniu się młodych - dzisiaj - w dobie
"hyde parku na forum wislakrakow .com". Ilu z nich zafascynowała "kultura", Giedroyć, sanacja, OZON?
4. Co do samego terminu "piłsudczyk" to, tak jak pisałem, dobrze oddaje kult, jakim otoczono postać Marszałka. Wyjmij go ze środowiska, którym kierował z tylnego siedzenia a pozostanie czarna dziura. Są "piłsudczycy" a nie ma "dmowczyków - są "endecy" a nie ma "sanatorów".
5. Think tank -
Cytat:
|
Przecież doskonale zdajesz sobie sprawę że mógł bym w tym momencie wymienić naukowców, pisarzy i poetów równie znamienitych jak ci wymienieni przez Ciebie, ale związanych z obozem Marszałka
|
Otóż nie, znam postaci związane z Marszałkiem, z jego obozem już mniej, ale nie znam ideologii tegoż obozu (poza doktryną władzy wewnetrznej i geopolityką). Znamienne, że uzywasz terminu "obóz Marszałka" a nie sanacja.
Nie chodzi o piękne pisanie wierszy, był sobie taki np. Miłosz, który bardzo się Marszałkiem fascynował. Chodzi o osadzenie kultury, kreowanie, nadanie jej kierunku. Najsmieszniejsze jest to, ze "cywilizacja łacińska", "Polak- katolik", przedrostek "narodowy" w zestawieniu z interesem - to wszystko myślokształty endeckie, a szermują nimi często bezwiednie politycy wieelu niekoniecznie proendeckich partii

co cieszy.
Albo co mi tam, poproszę o zestawienie jakiegoś "sanatora" albo "promarszałka" z Konecznym.
6. Co do marki, "pokoleń" i ciagłości idei narodowej to raczysz żartować

święta idą więc skwituję to tak: LN - ZLN - ND - SN - OWP - ONR (ABC, Falanga) - NOW - NSZ - las - ...
Młodzież Wszechpolska 1922.
---
Niezaleznie od dyskusji, podstawą naszych dociekań (i marszu, o którym mowa w temacie) jest niepodległość. I takiej wielkiej, niepodleglej Polski, zyczę wszystkim dyskutantom tego tematu z okazji świąt Narodzenia Pańskiego.
A nuż widelec z częścią z Was przyjdzie podyskutować mi w drodze do Częstochowy

brakło takich rozkmin w drodze na MN. Pozdrawiam wszystkich, wesołych świąt!