Drozd, widzisz dostałeś na dniach ode mnie pochwałę za postęp w dedukcji, ale szybko przyszedł regres. Nic się nie martw. Zdarza się w takich przypadkach. Trzeba jednak mieć silną wolę i iść do przodu, bo inaczej czeka zimna kawalerka i krótkie spodenki założone na kalesony parafrazując działacza partyjnego żyjącego z tego forum. Może i marne pocieszenia, ale nie można się poddawać.
Zatem, może chciałbyś się zreflektować i odpowiedzieć na to pytanie, na które przedmówcy nie mieli ochoty odpowiadać?
