Wyświetl pojedynczy post
darksun
Senior Member
 
Od: 09.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#3
Stary 21.12.2012, 15:30
JEDREK76 napisał(a):Wyświetl post
Czym do cholery "skompromitowane
Andrzeju nie odbieram zasług temu środowisku ale po prostu uważam, że aby coś się mogło zmienić potrzeba jest tu osób o jeszcze większym potencjale. I nie ma co uciekać od błędów które były (choćby na polu manewrowania mediami -> trotyl, gdyby nie to dziś Prawica (PiS) byłaby w o niebo lepszej sytuacji). W zasadzie to otwarte forum ale traktuję ten wątek jak dyskusję we własnym gronie.

Cytat:
Darek o czym TY mówisz Słyszałeś o marszach Pierwszej Kadrowej organizowanych w latach 80-tych właśnie głównie przez krakowskie środowisko KPN KPN ideowo był bardzo mocno zbliżony do środowiska legionowego i piłsudczyków
o KPN napisałem ponieważ był wyciągnięty Lesiak. Myślałem tu ogólniej o środowisku prawicy ale masz rację.

Cytat:
Mam wrażenie, że tym stwierdzeniem o PAX-ie odkładającym na długie rozmowy, próbujesz po prostu uciec od tego tematu o kolaborowaniu z komuną części środowiska powołującego się na narodową tożsamość
Nie. Moim zamiarem było raczej odrzucenie tego środowiska jako jawnie negatywnego (mimo, że pewnie możnaby ich jednak tłumaczyć). Jeśli ktoś zrozumiał inaczej - prostuję.

W taki sposób zdaje się traktować PAX dzisiejszy RN. Odwołania do Mosdrofa nie Piaseckiego. Podobnie z Giertychami. Nie ma dla nich miejsca w RN (przynajmniej tym rozumianych pod banderą MN).

Co do współpracy z NE to jednak poczekałbym na rozwój wypadków. Kto z kim współpracuje świadomie i czy będzie nadal.

Kwestię Smoleńska pomijam bo tu nie mam nic do dodania. Zgadzam się z Tobą.

Cytat:
Pilecki, Nil narodowcami
Nie i tak to napisałem. Faktem jest jednak, że to środowisko przy okazji odkłamywania NSZ - kładzie także nacisk na odkłamanie wszystkich Niezłomnych. W ten sposób pamięć, zasady, poglądy, postawa np. Nila i Pileckiego a także setek innych trafiają do głów młodych.

Ostatnim czasem był o tym artykuł w ND. Jak znajdę to podlinkuję.

Szukając tego artykułu taka refleksja mi się nasunęła: przez najniższy czas nie stać nas na pogodzenie "niepodległościowych" środowisk, nie stać tego najmocniejszego gracza, który winien zgodę budować. Piję tu do zachowania wokół marszu 13 grudnia czy podległych niepodległych, o których to relacjach dopiero teraz przeczytałem... Tu trzeba łączyć a nie dzielić. Wracając jeszcze do podziałów przedwojennych i zachowania poszczególnych obozów po wojnie: jakby tak zacząć szukać szuj to można się będzie długo licytować (co w zasadzie ma miejsce, będąc pewnie inspirowanym z różnych kręgów)

PS: ma ktoś linka do artykułu o którym pisałem?
Powód: refleksja
Ostatnio edytowane przez darksun : 21.12.2012 o godz. 17:17.
Odpowiedz cytując