Arapaho napisał(a):

|
Na zochydzenie Tuska 95% społeczeństwa wystarczy miesiąc może dwa takiej jazdy jaka ma JK przez ostatnie 7 lat. Wrzucanie zdjęć z grymasami twarzy , komentowanie na wszelkie przez "ałtorytety" wybranych zdań z wypowiedzi, trochę kpin typu salonik III RP , kilka szyder etc. i będziemy mieć największego świra III RP.
|
Kilka słów komentarza do powyższej opinii:
Nie będę się spierał czy trzeba miesiąca, dwóch miesięcy czy może dwóch tygodni do tego aby zupełnie zniszczyć medialnie Tuska. Taka jest prawda. Zwróciłbym tylko w tym kontekści uwagę na kilka faktów:
1. Tak "wrażliwy" jak w chwili obecnej Tusk na krytykę medialną jeszcze nie był. Wystarczyła afera AG i dwutygodniowa "jazda" aby notowania PiS przeskoczyły notowania PO.
2. Taką jazdę reżimowe media zafundowały Tuskowi po raz pierwszy. Wskazywałoby to (i są to opinię szeregu publicystów, naukowców i polityków) na "walkę buldogów pod dywanem".
3. Przyczyn może być kilka. Staniszkis mówi o "wejsciu do strefy euro" (są pewne przesłanki wskazujące że w obozie rządzącym zaczyna stanowić to problem), inni wskazują na działania Schetyny tudzież ambicje Kwaśniewskiego.
4. Tak czy inaczej sytuację mamy poniekąd nową. "Wrażliwy" Tusk wiszący na klamce medialnych oligarchów, nadciągający kryzys ekonomiczny i związane z tym niepokoje, urażone ambicje niktórych działaczy PO i szykujący się do powrotu Olek.
5. Wydaje mi się że stwarza to pewne podobieństwa z sytuacją "przychodzi Rywin do Michnika" (gdzie też wszystko zaczęło się od dekompozycji obozu władzy). Wszystko wskazuje na to że głównym "rozgrywającym" po stronie obozu władzy będzie tu nie Tusk ale Kwaśniewski. W ten sposób intepretuję te wszystkie akcje z: odwiedzaniem Jaruzelskiego przez Palikota, wychodzeniem Siwca z SLD, Michałem Kamińskim chodzącym po redakcjach gazet i wypytującym o szanse stworzenia przez Kwacha nowej formacji politycznej itp, itd. Wariant z Tuskiem wyjeżdżajacycm do Brukseli i Olkiem przejmującym od niego pałeczkę "postępu" w Polsce wydaje się być całkiem realny.