Wyświetl pojedynczy post
domin_czyzyny
Socios Wisła Kraków
 
Od: 09.2010
Skąd: Kraków/Bolechowice

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#4294
Stary 20.12.2012, 12:24
po przeczytaniu wywiadu z Bednarze mam kilka wniosków:

1.Po pierwsze warunkiem udzielenia wywiadu przez Bednarza było pewnie nie poruszanie kwestii drażliwych i nie rozgrzebywanie ich:
- mówię tu głównie o: błędach Będnarza przy transferze Kirma
- błędzie przy płatnościach wobec Jovanicia - i możliwości zostania bez piłkarza i kasy
- zero słowa o Akademii
- zero słowa o Białej Gwieździe na koszulkach
- zero słowa o Sklepie i Muzeum z prawdziwego zdarzenia

2. Łagodne poruszenie spraw związanych z cateringiem:
- łysa pało jak to czytasz to wiedz, że w cateringu produkty kończą się przed przerwą
- jakość produktów i cena pozostawia wiele do życzenia: odgrzewane badziewie - jeśli chce się zarabiać to trzeba zainwestować w sprzęt gastronomiczny
- konsumpcja na zapleczu na stojąco... dzięki ale nie kupuje
- brak możliwości wniesienia na trybuny (sektory) piwa, a podobno w synagodze jest to dozwolone

3. Sprawa czystości - jeśli uważasz, że kibice są winni brudnym krzesełkom to GRATULUJE!!!!!!!! - owszem, może czasem na C ktoś soi na krzesełku - ale to przypadki indywidualne i mało pospolite.
Ja odnoszę się do moich karnetowych krzesełek (nie na C, a na D) osranych przez ptaki i nie wyczyszczonych na mecze, obsrane są też murki, i wszystko inne. Na moim karnetowych miejscach stoi często woda po kostki, bo odpływ jest zatkany i NIKT TEGO PRZED MECZEM NIE POTRAFI ZROBIĆ. Tak samo jest z kiblami, syf i wszystko się psuje i nikt tego nie naprawia.

4. Kto odpowiada za zatrudnianie szefa stewardów, który za wroga nr 1 ma kibiców ? Kto zatrudnia osoby, które SKWK utrudniają akcję społeczne, mikołajkowe, wprowadzanie dzieci na stadion, itp. ?

5. Oczywiście przyznanie się do błędów oceniam na +, ale gdyby tego nie zrobił to już totalnie by się kompromitował. Gołym okiem widać ten syf co zrobili z transferami w lecie.

To na razie tyle.

A teraz odnośnie przemyśleń i typowej fantastyki, jeśli Bogusław Cupiał chce zostać w Wiśle Kraków i chce jej dobra to najlepiej by było - aby został jej prezesem. Prezesem, który wie co w klubie się dzieje, który zatrudni doradców, a nie "doradców - klakierów", aby przypilnował najważniejszych reform w klubie, inwestycji i SWOICH PRZECIEŻ PIENIĘDZY - ale chyba Cupiał nie jest zdolny do takiej pracy i psychicznie nie jest zdolny do otaczania się nie "klakierami" - to są Jego niestety złe cechy osobowości. Jeśli po kilku latach by zrezygnował z funkcji prezesa, a zostawił w klubie tą infrastrukturę i strukturę, to wtedy i kupiec pewnie by się szybko znalazł, gdyby Cupiałowi to się znudziło.
Ostatnio edytowane przez domin_czyzyny : 20.12.2012 o godz. 12:38.
Odpowiedz cytując