BBudowniczy napisał(a):

Wydawało mi się, że od czasu wiekopomnego oświadczenia prokuratora Artymiaka z 5.12.2012 r., nic bardziej absurdalnego nie uda mi sie już usłyszeć ze strony sekty pancernej brzozy. Poniższe stwierdzenie wydawało sie być już szczytowym osiągnięciem w mydleniu oczu lemingom: "Faktycznie, niektóre urządzenia w Smoleńsku wykazały cząsteczki trotylu. Co nie oznacza z całą pewnością, że mamy do czynienia z materiałami wybuchowymi ".
Oj jakże się myliłem. Wczorajsza wizyta u Moniki Olejnik dr Laska z Komisji Badania Wypadków Lotniczych ... Zresztą, co tu pisać, poczytajcie:
|
Lasek jest bez watpienia ekspertem w dziedzinie wypadków lotniczych, ale nie jest profesjonalnym pirotechnikiem.