Przecież ja jak najbardziej doceniam fakt, że jednak idzie ku dobremu i zaczynasz dostrzegać pewne kwestie, których wcześniej nie dostrzegałeś (pamiętne lamenty po upadku Orbisu - mówiłem, że będzie wszystko w porządku, na wakacje będziesz mógł polecieć z innego biura podróży, bo ten rynek tak ma i oczywiście tak się stało). Dobrze, że bierzesz przykład choćby ze mnie i nie zamierzasz tkwić w zabetonowanej rzeczywistości bez dostępu świeżego powietrza
