Wyświetl pojedynczy post
tofik
Senior Member
 
 
Od: 02.2004

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#8109
Stary 19.12.2012, 16:14
Kirm miał wtedy sezon konia, Małecki w rundzie rewanżowej cisnął jak nigdy wcześniej i nigdy później. Melikson dopiero co przyszedł i wygrywał nam mecze swoją szybkością. Genkow się dobrze wywracał.

Ale nie sądzę, żeby to była zasługa Maaskanta. Np taki Kirm u Holendra miał formę życia, a później stracił, Małecki tak samo. Więc ta runda, w której większość grała dobrze to zbieg okoliczności a nie dzieło pięknego Roberta.
Ostatnio edytowane przez tofik : 19.12.2012 o godz. 16:17.
..
Odpowiedz cytując