wislak68 napisał(a):

A tutaj jeszcze jedna opinia o tym jak to jest z "wpadkami medialnymi" JK:
http://fakty.interia.pl/polska/news/...eniaka,1874178
Tak i dlatego politycy, którzy chcą mieć wizerunek bardziej stonowany, powinni takich wypowiedzi unikać, ale pragnę zauważyć, że ostre wypowiedzi zdarzają się wszystkim i nie są wybierane jako reprezentatywne. Pan zacytował Jarosława Kaczyńskiego. Jeżeli zacytujemy Donalda Tuska, który na przykład mówi: "Wolę, kiedy Kaczyński bawi się kalkulatorem niż zapałkami", to ta wypowiedź nie pokazuje polityka sympatycznego, rzeczowego, który wsłu..... się w propozycje opozycji, tylko tak naprawdę agresywnego - proszę wybaczyć to określenie - szczeniaka, który nie umie odnieść się merytorycznie, tylko pohukuje. Pytanie, czy to kształtuje wizerunek Donalda Tuska. Nie, bo ta wypowiedź jest wypchnięta i mamy inne wypowiedzi jako typowe. To jest ten problem.
Donald Tusk cieszy się od 5 lat sympatią mediów, która teraz troszeczkę osłabła, ale jest nadal bardzo duża i była taka od początku. Kiedy raz spotkał się z nieprzychylną reakcją mediów, po Peru, najwyraźniej stracił rezon. Gdyby dostał po głowie tak, jak dostaje Jarosław Kaczyński, prawdopodobnie zobaczylibyśmy innego Donalda Tuska, takiego - jak już czasem widzimy - z zaciśniętymi szczękami, wrogiego i pozbawionego rezonu właśnie.
|
Na zochydzenie Tuska 95% społeczeństwa wystarczy miesiąc może dwa takiej jazdy jaka ma JK przez ostatnie 7 lat. Wrzucanie zdjęć z grymasami twarzy , komentowanie na wszelkie przez "ałtorytety" wybranych zdań z wypowiedzi, trochę kpin typu salonik III RP , kilka szyder etc. i będziemy mieć największego świra III RP.