Drozd napisał(a):

Leming to określenie idealnie opisujące stworzenia takie jak Ty i tobie podobni. Bezrefleksyjne, bezideowe posłusznie wykonujące z góry narzucone zadania. Nie żebyś sobie wyobrażał ze te zadania są jakieś skomplikowane. Leming ma jedynie powielać zasłyszane opinie autoryteta nie zastanawiać się nad nimi, a broń Boże z nimi dyskutować. Pluć na wszystko i wszystkich którzy z opinią autoryteta sie nie zgadzają. Leming ma się cieszyć z ciepłej wody w kranie i suchego chleba na śniadanie o 4:30. A kiedy przyjdzie pora, kopnąć w kalendarz, najlepiej przed osiągnięciem wieku emerytalnego. Takie są zadania leminga. W nagrodę raz na ruski rok autorytet powie że leming jest inteligentny i wykształcony nie to co oszołomy które ośmielają się z opinią autoryteta nie zgadzać. Wtedy leming czuje się naprawdę dowartościowany .
Problemem leminga jest to, że powielając to co usłyszy, nie ma na poparcie wygłaszanych przez siebie tez żadnych argumentów. Więc kiedy postawi się mu dowolne pytanie, przechodzi do opluwania, wyszydzania i wyśmiewania. Oczywiście robi to na swoim godnym leminga poziomie, wywołującym u każdego rozsądnego jedynie uśmiech politowania.
Cóż, zawsze tak było i 100 i 200 i 300 lat temu
Żeby nie było ze ściemniam.
trzeci pisze o rzeczach które stały się oczywiste kilkanaście lat po zdarzeniu i jeszcze rżnie historyka.
A cóż to stało się oczywiste kilkanaście lat po zdarzeniu? Bardzom ciekawy.
|
Teraz pierwszy demagogu IV RP zamien słowo leming na "wyznawca Jarosława", a autorytet na Kaczyński i sam sobie odpowiedz czy nie jestes klasycznym przykładem leminga, albo jako ze słowio zarezerwowane przez jedynych słusznych, normalnym debilem?