|
Też się podpisuje pod powyższym postem ... Wisła to taki dziwny klub który bierze zawodników np kontuzjowanych , jak np Garguła , których trzeba utrzymywać , leczyć itd ... Nie rzadko płacić dużo , potem jak grają słabo , to nadal płacić kilkukrotnie więcej niż są warci , a jak już jakimś cudem zaczną grać w miarę poprawnie (bo nie uważam zęby Garguła był w tej chwili jakimś kozakiem) to od razu za bezcen sprzedać konkurencji i tam , dziwnym trafem taki gracz za 1/3 ceny gra 4 razy lepiej niż "u nas" .
|