emj10 napisał(a):

|
Płacz to będzie dopiero jak drugi Pol Pot naprawdę się pojawi i dewaluacja pojęć nie będzie możliwa. Wtedy będzie ciupa za pomysł o jakimkolwiek marszu, a nie za obrażanie najjaśniej nam panującego prezydenta.
|
W rzeczy samej cieszmy się zatem z tego że jak na razie dewaluacja pojęć sprowadza się tylko do tego że: największy prymityw i cham polskiej polityki bierze się za ustalanie definicji "mowy nienawiści"; tchórz chlejący 13 XII 1981 gorzałę, a potem uciekający ze stoczni tuż przez atakiem ZOMO ma czelność wytykać komu innemu że nie został internowany; prokurator twierdzi że na szczątkach wraku samolotu "nie stwierdzono TNT co bynajmniej nie oznacza że go tam nie ma" (to tak tylko parę przykładów z ostatniego czasu). W rzeczy samej luzik. Przecież Donio mógł się wkurzyć jeszcze bardziej i oprócz rozgonienia Rz mógł np: zamknąć za "mowę nienawiści" GP. Dobry z niego pan.