medyk napisał(a):

|
wolfy, bo nasz trener jest za to bardzo merytoryczny, zabezpieczając się na wstępie rzekomym złym przygotowaniem, tym ze juz nic sie teraz nie da więcej zrobić, pieprzeniem dyrdymałów ze prawie wykonał plan, jak mozna tak pieprzyć w tym klubie? w klubie gdzie rok temu gralismy w LE
|
Rok temu graliśmy w LE? Zgadza się. Rok temu też nie zakwalifikowaliśmy się do wspomnianej LE.
Pora zejść na ziemię.
Proponuję ćwiczenie myślowe z teraźniejszości:
- w klubie który nie płaci na czas
- w klubie którego wiceprezesem jest jakże kompetentny Jacuś Bednarz, a szarą eminencją - Niezatapialny Zdzisio
- w klubie, który ściąga na testy i kontraktuje największe możliwe ogóry, najlepiej od dłuższego czasu bez klubu.
Mógłbym tak długo, ale to bez sensu. Kto żyje przeszłością i uważa, że daje mu ona prawo do abstrakcyjnych oczekiwań raczej zdania nie zmieni.