Doradca Prezydenta Komorowskiego "jak zagrają tak zatańczę" Kuźniar:
Kuźniar kwiecień 2012 r napisał(a):
|
Wrak musi w Rosji pozostać zgodnie z prawem międzynarodowym do momentu zakończenia śledztwa. Jego sprawa ma charakter raczej symboliczny, emocjonalny. To, że jest tam, nie ma wpływu na wyjaśnienie przyczyn tej katastrofy
|
Kuźniar grudzień 2012 r napisał(a):
|
Nikt o zdrowych zmysłach nie może założyć, że Rosjanom wrak potrzebny jest do zakończenia śledztwa. Jego zwrot się Polsce należy
|
"W czasach PRL Roman Kuźniar był członkiem PZPR, przeszedł także specjalne przeszkolenie wojskowe. W stanie wojennym w 1982 r. otrzymał odznaczenie państwowe „Za Zasługi dla Obronności Kraju”. Związanie się z systemem PRL umożliwiło mu karierę naukową, a co się z tym wiązało – wyjazdy zagraniczne.
Zasłynął m.in. jako przeciwnik wejścia Polski do NATO i wyznawca poglądu, że „według prawa Katyń to nie ludobójstwo”.
http://niezalezna.pl/36038-wrak-musi...-komorowskiego
Zwierze napisał(a):
|
Tyle że dyskusja jest prowadzona z jednej strony, więc na jaki temat mają dyskutować?
|
O katastrofie Smoleńskiej? Eksperci rządowi i eksperci zespołu parlamentarnego. Czytałeś artykuł linkowany przez Pablo?
AS82 napisał(a):
|
Pozatym jak myślisz ,że takie spotkanie nie zakończyło by sie jedna wielka rzeźnią ,to radze poogladac obrady roznych pod komisji i to co sie tam dzieje ,krzyki "hańba" ,wydzieranie sie ,zwroty w stylu "pan kłamie" , szkoda na to czasu.
|
Tęsknisz za PRL-em i jedynie słuszną prawdą, której przyklaskiwali wszyscy na spotkaniach partyjnych? Jak to było? Jedna partia, jeden naród, jedna prawda, a reszta to wichrzyciele i "seanse nienawiści" Popiełuszki?
Skoro raporty MAK i Millera są słuszne, to czemu eksperci komisji Millera boją się jak diabeł święconej wody jakiejkolwiek dysputy na ten temat? Było tu już parokrotnie wspominane, że głównymi tezami tego raportu można sobie już dziś ....podetrzec.
"Panie profesorze Niesiołowski gratuluję i proszę złożyć gratulacje Panu Tuskowi i całemu rządowi, ze przez 6 lat tak nas prowadzili, w spokoju, że ja mogę tak spokojnie iść do domu, spokojnie wypić herbatę proszę pana, mogę spokojnie zjeść kolację, że nie boję się żadnych wrogów, nie boję się nikogo, naprawdę, i że mam spokojną emeryturę"