Cytat:
|
Na pewno minus to dzielenie punktów ale to chyba jedyny
|
Też mi się to nie podoba bo skoro się gra 30 meczów to dlaczego później zamiast 8 pkt przewagi nad kims ma sie mieć 4? Ale... są też plusy tego "tyrania" przez 30 meczów, tak jak jest napisane, lepsze miejsce to lepszy start w drugiej fazie sezonu. Jako okoliczność łagodzącą to dzielenie pkt. można też podać, że sprawiedliwsze jest to podzielenie pkt przez dwa niż faza play-off. Przy dzieleniu pkt przewaga jaką sobie wypracuje zespół zostanie (mniejsza ale zostanie), a w play-offach z przewagi punktowej zostaje nam tylko atut własnego boiska.
Na pewno liga będzie ciekawsza

tylko daje sobie rękę uciąć, że to wszystko będzie jeszcze bardziej zawiłe i "ruchome" niż teraz. Już teraz ta liga jest tak nieprzewidywalna a kiedy jeszcze po 30 kolejkach podzielimy dorobek zespołów na 2 to w tych 7 dodatkowych meczach dopiero nastąpią przetasowania w tabeli (może co kolejkę się wszystko będzie mieszało? hehe). Wiadomo, że jakiś szczególny rozdział miejsc szlifuje się po powiedzmy ponad 25 kolejkach, wcześniej to wszystko się miesza jak w kalejdoskopie a właśnie te podział pkt i dodatkowe 7 meczów to chyba wyjdzie mniej więcej tak jakbyśmy rozgrywali 22(?) mecze w sezonie. Przypomnijcie sobie jak wygląda tabela naszej ligi do 22 kolejki? Tam nikt nie ma pewnego miejsca, wszystko się zmienia z kolejki na kolejkę, także uważam, że w tym nowym systemie może się rozstrzygać się do ostatniej kolejki i możemy już prędko nie poznać Mistrza na kilka kolejek przed końcem sezonu (trochę to dziwne, może dlatego, że nowe).
I na koniec moim zdaniem kwestia najtrudniejsza, która nie została poruszona. Gdzie upchać te mecze w sezonie z MŚ/ME lub w sezonie gdzie kilka kolejek odpadnie np. z powodu mrozów, żałób narodowych itp? Liga byłaby do końca maja a przecież jak jest sezon mistrzowski to bodajże w połowie maja piłkarze muszą być wolni dla trenerów reprezentacji. A to nam "wycina" jakieś 3 mecze z terminarza, które trzeba wsadzić pomiędzy zapewne juz napięty rozkład. A co jęśli w tym samym sezonie zima sparaliżuje rozgrywki w lutym (mają się zaczynać od połowy miesiąca). Moim zdaniem mogą wyjść niezłe jaja jeśłi chodzi o ten aspekt napiętego terminarza torpedowanego przez zimę czy miedzynarodowe rozgrywki