|
zara zara - nie dorabiajcie mi gęby. Ja nie twierdzę, że Jaruś jest psychiczny, tylko chciałem wyrazić moje poczucie bezradności wobec głupoty tego gościa.
Jarosława bowiem, jak każdego polityka, rozpatrywać czy rozpracowywać należy w dwóch płaszczyznach.
W płaszczyźnie czysto ludzkiej - i tu można pokiwać głową i mu współczuć albo nie współczuć. Lubić i nie lubić. Zgadzać się albo nie.
Problem polega jednak na tym, że dla większości ludzi a już na pewno dla jego zwolenników Jarek nie jest ani wujkiem, ani rodziną ani kumplem od wódki ani nawet z pracy. Dlatego mnie jako ojca dzieci, obywatela tego kraju i zwykłego Polaka obchodzi Jarosław na płaszczyźnie politycznej.
A Jarosław na płaszczyźnie politycznej okazuje się, że jest szkodnikiem niebywałym nie dlatego że ma złe intencje, tylko dlatego że wywołuje złe skutki albowiem legitymizuje beznadziejnego przeciwnika politycznego wraz z cała formacją. I dlatego mnie intencje Jarosława w takim wypadku nie obchodzą. Jeśli jest szkodnikiem to życzę mu aby zajął się pisaniem książek a nie przewodzeniem partii opozycyjnej.
A jakimi to narzędziami legitymizuje swoich konkurentów?
Ano m..in. takimi głupimi wypowiedziami.
Skoro w dyskursie politycznym istnieje zasada - siedziałeś za PRLu 5 lat - to masz więcej racji niż ten który sidział lat 2 a jeśli nie siedziałeś to nie masz nic do powiedzenia, (i żeby było jasne - jest to zasada kretyńska ale jest i sie tego łatwo nie zmieni), to wchodzenie na taki grząski grunt, gdzie Jarosław już od dawna jest wyśmiewany za to, że wstał rano 13 i nie wiedział że jest stan wojenny jest czystym idiotyzmem i wiadomo dla przeciętnie rozgarniętego człowieka jaki będzie efekt, ale nie dla genialnego Jarka.
A efekt jest taki, że platformersi dostają teraz ekstazy równej doznaniom seksualnym i powodują, że nasz zacny premier może jednym zdaniem zgasić całą tą maskaradę i to zdaniem bardzo mądrym w swojej treści a to żee Jarosław ani wtedy ani dziś internowany nie będzie.
I sobie teraz platformersi mogą zgasić swój dysonans poznawczy z dumą wypiąć usta a po przeczytaniu tekstu piętaka zrobić w majty.
A ziemia toczy toczy swój garb uroczy, jak mawiał zacny poeta. Jaśnie panujący mogą robić dalej wały a Polska dalej bedzie tą obsikaną deska jak w Dniu świra.
I dlatego pozwoliłem sobie na taki komentarz
Ostatnio edytowane przez sambo : 15.12.2012 o godz. 00:02.
"Zachowanie się publiczności krakowskiej, a raczej zwolenników Cracovii na ostatnich jej meczach, stało się naprawdę skandalicznem. Tylko ten sędzia jest dobry, sprawiedliwy i obiektywny, który jej dogadza, każdy inny jest "kaloszem", "papuciem", "zbrodniarzem". Doprowadziło to do najzwyklejszego terroru. " Tygodnik Sportowy rok 1924, nr 43
|