wracając do tematu Bednarza...
Wisła jest w kryzysie, podobnym w jakim jest teraz wiele firm w Polsce, choćby np firm budowlanych. Klub piłkarski to przecież też firma. Przyczyn tego jest wiele, jedna z nich to z pewnością PRZEINWESTOWANIE.
Bednarz został zatrudniony po to żeby zredukować koszty, zrobić restrukturyzację, poprawić finanse i budżet, a taki proces trwa. Wy chcecie go już oceniać po 5-6 misiesiącach? To nie tak. Nie da się żadnego przedsiębiorstwa naprawić w pół roku, nawet w rok.
Poczekałbym na efekty pracy Bednarza do końca sezonu 2013/2014. I nie liczcie że w 2014 roku będize mistrzostwo, bo nie będzie. Można liczyć na to, że za te 1,5 roku Wsła będzie mieć perspektywiczną drużynę, zbudowaną powoli i konsekwentnie przez te 2 trudne lata.
Ten sezon z góry został spisany na straty, na mistrzostwo i puchary nie ma szas z tym składem a na wzmocnienia pieniędzy nie ma i szybko nie będzie. Myślę że Wisłe czekają jeszce może nawet 2-3 sezony bez sukcesów, i dopiero po tym czasie można będzie ocenić co zrobiono żeby wrócić Wisłe na właściwe tory.
Ten post nie jest w obronie Bednarza, bo trudno bronić kogoś kto sprowadził tak słabych piłkarzy jak Fredriksen czy Sikorski. (no chyba że są to uzupełnienia składu i zarabiają tyle co portier). Ja tylko chcę podkreślić, że zbyt wczesnie jeszcze na ocenianie pracy Bednarza w perspektywie tego po co został zatrudniony.
PS.
Osobny temat to Pan trener Kulawik. Szanuję go bardzo za to ile serca dał Wiśle będąc jej kapitanem (ach te wslizgi z lat 90-tych

) ale na trenera najwyraźniej się nie nadaje. Prowadzona przez niego drużyna nie ma żdanej konsekwentnej taktyki i ani grama charakteru.