Watts, ale możesz napisać o co konkretniej Ci chodzi? Narazie to taka mowa trawa przyozdobiona rodzynkami.
Może orzeu wpadnie i odniesię się do Twoich rewelacji, bo niestety nie jestem na bieżąco.
P.S
Tak jakoś się złożyło, że mogę sobie pozwolić na to, by w godzinach pracy korzystać z internetu
