Jakże to, przecież ponoć państwo zdało egzamin, a oddanie śledztwa Rosjanom było dla nas najlepszym rozwiązaniem:
Cytat:
"Gdybyśmy ponownie znaleźli się w dniu 11 kwietnia, to nasz tryb postępowania i przyjęte procedury byłyby identyczne, bo lepszych nie ma – powiedział Donald Tusk.
W ten sposób premier uzasadniał przyjęcie konwencji chicagowskiej jako narzędzia współpracy między Rosją i Polską przy wyjaśnianiu przyczyn katastrofy pod Smoleńskiem. –Jej przyjęcie dawało najwięcej – co nie znaczy 100 proc. – gwarancji na to, że uzyskamy maksimum materiałów – przekonywał wczoraj na konferencji Tusk."
|
http://www.rp.pl/artykul/593709.html
A jak sytuacja wygląda prawie po 3 latach?
Cytat:
"Ministerstwo Spraw Zagranicznych Federacji Rosyjskiej wyraziło w piątek "skrajne zdumienie" wobec propozycji szefa polskiego MSZ Radosława Sikorskiego, by podczas szczytu UE-Rosja została podniesiona kwestia zwrotu przez stronę rosyjska wraku Tu-154M."
"Rzecznik przypomniał, że "sprowadza się ono do tego, iż sprawa zwrotu szczątków (samolotu), mających status dowodów rzeczowych, zgodnie z rosyjskim prawem może być rozpatrywana tylko po zakończeniu wszystkich procedur śledczych związanych z katastrofą".
Łukaszewicz przypomniał też, że śledztwo w sprawie katastrofy polskiego Tu-154 pod Smoleńskiem, w której 10 kwietnia 2010 roku zginęło 96 osób, w tym prezydent Lech Kaczyński, prowadzi Komitet Śledczy FR.
- Co więcej, wychodząc naprzeciw uporczywym prośbom strony polskiej i czyniąc gest dobrej woli, przejawiliśmy gotowość, by jeszcze przed podjęciem stosownej decyzji zacząć omawianie technicznych aspektów organizacji procesu przekazywania fragmentów maszyny - powiedział rzecznik rosyjskiego MSZ dodając, że "kontakty ekspertów odbyły się latem tego roku, w tym bezpośrednio na terenie lotniska Smoleńsk-Siewiernyj, gdzie znajduje się wrak".
- W tej sytuacji oświadczenia niektórych polskich polityków, wzywających do utworzenia jakiejś międzynarodowej komisji do zbadania tragedii smoleńskiej lub wniesienia sprawy zwrotu szczątków pod obrady szczytu Unia Europejska-Rosji 21 grudnia w Brukseli, jak kilka dni temu zaproponował to minister spraw zagranicznych Polski, pan Sikorski, wywołują u nas skrajne zdumienie - oznajmił.
|
http://fakty.interia.pl/raport/lech-...4,1873001,6911
"Panie profesorze Niesiołowski gratuluję i proszę złożyć gratulacje Panu Tuskowi i całemu rządowi, ze przez 6 lat tak nas prowadzili, w spokoju, że ja mogę tak spokojnie iść do domu, spokojnie wypić herbatę proszę pana, mogę spokojnie zjeść kolację, że nie boję się żadnych wrogów, nie boję się nikogo, naprawdę, i że mam spokojną emeryturę"