yarow napisał(a):

Tak. Przy czym tylko kolejność do ustalenia, kto wykonuje "robotę" a kto przychylnie obserwuje czy zabezpiecza. Mówię o służbach ruskich oraz mackach np. "byłej" WSI.
On może być nawet zwykłym osobnikiem takim, jacy określani są w historii mianem"pożytecznych idiotów". Później, już tylko brnął dalej. Jak zobaczył co z tego "wychodzi" poszedł w zaparte na maksa.
Sądzę, że Słońce Peru strasznie boi się Moskwy. Dlatego stoi na czele tego całego i widocznego "stronnictwa pruskiego".
Może przypuszczać, że Rosja nie naruszy terenu, który będzie pod szczególną "opieką" Niemiec.
Szczególną, bo "jako taką" objęte zostało całe terytorium UE. Poza Zjednoczonym Królestwem a politycznie poza jeszcze Francją.
|
Robotę wykonała grawitacja trzeba było tylko pozwolić jej działać. Bez kooperacji nic by się nie udało. Ktoś przecież zrezygnował ze sprawdzenia lotniska, z obecności BORu z wyznaczenia lotnisk zapasowych, a nawet z transportu którym delegacja miała dotrzeć z lotniska na cmentarz. To przecież niebywałe, mieli iść piechotą? Gajowy też szybko zaczął się dobijać do pałacu prezydenckiego, zupełnie jakby od dawna się szykował. O jego Freudowskich wrzutkach z przed ponad roku nie ma co przypominać. Więc odpowiedzialność jak nic po 50%.
A czy cudak to nieświadomy kretyn? Może, ale samobójstwo szefa kancelarii dzień przed wigilią i dzień po powrocie tutki z remontu w Rosji każe w to wątpić.