Temat Stachowiaka raczej nierealny z wiadomych względów (a szkoda, bo moim zdaniem to naprawdę solidny bramkarz), natomiast może Wisła zainteresowałaby się Tomaszem Wróblem? Patrząc na poczynania obecnych skrzydłowych drużyny Kulawika, taki Wróbel to prawdziwy sprinter.

Co prawda ma 30-lat, ale chociaż na rok? Czemu nie.
Nowak wiecznie kontuzjowany, od razu by było, że drugi Garguła, ale...
