westersyl napisał(a):

Przede wszystkim Maaskant wydaję się być lepszym człowiekiem, nie jest mściwy. Jak któryś z jego zawodników źle kopnął piłkę to nie odsuwał go do rezerw. Jak drużyna przegrywał to nie wskazywał palcem winowajców tylko potarfił wymyślać czasami absurdalne wymyślenia typu zła pogoda itp. Jak odszedł to nie wołał dziennikarzy nie mówił, że w Holandii miał 5 boisk. Probierz bardzo łatwo się obraża, nawet na jakieś drobnostki typu kogoś słowa w mediach na jego temat, czasami przytaczał nawet opinie ludzi na forum. Często zaczyna zdania w stylu: "Jak gdzieś przeczytałem, że..."
Uważam, że Adam Nawałka bardzo się rozwinął jako trener, podobno dużo dały mu staże we Włoszech, teraz pojechał na staż do Chvievo. Wiedzę na temat przygotowania ma z USA, jeśli chodzi o sprawy taktyczne Włoch to absolutny top. Niepokoi mnie jednak, to, że nie za bardzo wychodziło mu klubach przed Górnikiem.
|
Właśnie to miałem na myśli, pisząc że Maaskant był lepszym psychologiem niż Probierz. Teksty Probierza o bazie treningowej śmieszą i irytują - przecież dobrze wiedział jak to u nas niestety wygląda. Tania wymówka, taka "medialna" przykrywająca słaby warsztat.
Co do Nawałki - w Wiśle trafił na czas, gdy nie miał jeszcze wyrobionej marki trenerskiej, w Jadze został zwolniony przez piłkarzy (podobnie jak Petrescu u nas), w GKSie Katowice szło mu rewelacyjnie - stamtąd zabrał go Górnik. Wiesz, jak dla mnie to jego "niepowodzenia" związane są w dużej mierze z niechęci trenowanych zawodników do jego wymagań (zbyt długie i intensywne treningi - a po co niby mają się przemęczać jak przyjdzie jakiś przedstawiciel systemu "ma ta - graj ta", 1,5 godzinki i do domu).