|
Tyle, ze za Maaskanta i Moskala bylo widac progres, na poczatku bylo dobrze i dopiero pozniej przyszly zle mecze. Za Probierza i Kulawika od poczatku do konca jest piach, nie ma nawet o co sie zaczepic zeby dac mu jakies zaufanie na przyszlosc. Holender zrobil ze zbieraniny mistrza Polski wiec wiadomo bylo, ze prezentuje soba okreslony poziom. Kto wie czy Wisla nie bylaby teraz w innej sytuacji gdyby jak zwykle komus nie zagrzala sie glowa.
Rzecz nie w tym zeby nie zwalniac w ogole i na sile trzymac sie jednego czlowieka. Rzecz w tym zeby wiedziec kiedy komus podziekowac i pozwolic odejsc, a kiedy zaufac komus na dluzej, nawet pomimo kilku nieudanych spotkan czy nawet sezonu. Z tym Wisla, a wlasciwie Cupial, ma najwiekszy problem i to jest przyczyna kryzysu. Kiedy trzeba bylo zostawic - zwalnial, kiedy trzeba bylo zwolnic - trzymal dluzej i poglebial kryzys.
|