FraMat napisał(a):

To co napisałeś to mdła laurka, ale fakty są niepodważalne: Petrescu nie dość że wytrzymał na nowym stanowisku, to jeszcze wyprowadził zespół na prostą. Mimo sympatii do Dana sam podejrzewałem, że wyleci z hukiem po paru kolejkach, więc nie dziwie się rosyjskim dziennikarzom.
Tym większy sukces można mu przypisać.