|
Ten mecz był idealnym podsumowaniem całej rundy w wykonaniu tych piłkarzy, sztabów szkoleniowych i zarządu. Każdy z nich dołożył swoją cegiełkę do ogólnej degrengolady Wisły Kraków. Słowa uznania dla właściciela i zarządu za ogólną koncepcję funkcjonowania bez bazy treningowej i wizji szkolenia młodzieży, zmiany trenerów (w przeciągu 13 miesięcy mieliśmy ich bagatela jedynie czterech), testy ogórów i szczególnie za "wspieranie" kibiców Białej Gwiazdy. Duże brawa należą się Probierzowi i spółce za przygotowanie drużyny do sezonu, opracowanie taktyki pt. "innowacyjna próba gry w piłkę nożną bez skrzydłowych/bocznych pomocników + dzida na Genkova i huzia na nich " oraz wspaniałe zmotywowanie piłkarzy do gry. Graczom podziękowania za profesjonalne podejście do wykonywania obowiązków (w końcu nikt nie odmówił wyjścia na boisko), pomeczowe wywiady, awans do ćwierćfinału Pucharu Polski po heroicznych bojach z Lubońskim KS i Wartą Poznań oraz pokazywanie swoich niebanalnych umiejętności piłkarskich chyba jedynie na treningach. No i za ten pot wylany na treningach i meczach...
"Czuć się w klubie swoim, jak w domu ojczystym, oddychać pełną piersią, podkreślać na każdym kroku swój czysto-narodowy, a w czasach zaborczych także niepodległościowy charakter"
|