Wyświetl pojedynczy post
kot
Senior Member
 
 
Od: 04.2003
Skąd: Witcherland

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#384
Stary 09.12.2012, 00:30
Witam wszystkich świątecznie.

Doczekałem końca rundy z Wisłą na 12 miejscu czyli prawie zgodnie z moimi przewidywaniami, bo obstawiałem 14 pozycje ( raptem 3 punkty przewagi Wisły nad tą pozycją).

Nie doczekałem się wyrzucenia na zbity pysk Bednarza. Dlatego dalsze, moje rokowania Wisły z tym panem w jej skladzie, obstawiam jeszcze gorzej. Bez względu na trenera, Wisła z Bednarzem wyląduje na dnie dna, gdyż jest on synonimem arogancji i ignorancji Cupiała wobec prawdziwych interesów Wisly, czyli swoich własnych.

Zgadzam się z braćmi Basałajami, że początkiem i końcem wszystkiego w Wiśle jest pan Cupiał. Wisła Cupiała za Basalajów byla Wielką Wisłą Cupiala. Wisła Cupiała z Bednarzem byla i jest Wielką Kompromitacją Cupiała. Brak własnego zdania pana Cupiała, kosztuje go obecnie 100 milionów zł dlugu, a Bednarz, jako konsekwencja słuchania się głosu wszelkiej maści doratcuf, kosztować może pana Cupiała utratę tych 100 mil zł, powiększoną o wybryki samego Bednarza, a tym samym upadek Wisły. Aż się prosi zapytać obu rządzących aktualnie Wisłą panów, ile zaoszczędzili na usunięciu Basałaja i jego wizji klubu, a ile będą musieli wyłożyć, aby przywrócić Wisłę do stanu jej jakiejkolwiek choć rentowności, czyli do życia i czy pojęcie najgłębszej refleksji oraz zrozumienia drogi do trwalego skukcesu klubu, poprzez systematykę budowy, a nie rewolucję i zaniechanie, wreszcie pojawi się u samego pana Cupiała

Życzę panu Cupiałowi wiele zdrowia i pieniędzy na ten 2013 rok, aby cyfra 13 nie była ostatnią cyfrą Wielkiej Wisły Mistrzowskiej. Wierzę, że już nigdy nie pozwoli sobą nikomu rządzić w sprawach Wisły i przywróci Wisłę na jego i jej własne tory mistrzowskie, zaprowadzając w klubie stabilizację oraz systematyczny rozwój, w oparciu o budowę trwałej infrastruktury sportowej, a także kompetentnej kadry ludzkiej. Bowiem, Wielka Wisła może liczyć tylko na pana Cupiała, gdyż reszta jest odpowiednikiem wielkości pasiastego przeznaczenia. Przykre to, ale prawdziwe, co potwierdzają puste trybuny naszego nowego stadionu, bez względu czy Wisła jest narodowa czy międzynarodowa, mistrzowska czy spadkowa.

Pozdrawiam także świątecznie kibiców Wisly, z nadzieją na ich zjednoczenie się w wypelnioną po brzegi wszystkich trybun - Armię Białej Gwiazdy, dążącej do zwycięstwa czyli mistrzostwa, tak sportowego, jak i stadionowego.
Ostatnio edytowane przez kot : 09.12.2012 o godz. 01:26.
Nie ma rzeczy niemożliwych.
Odpowiedz cytując