Mario Nh napisał(a):

|
Myślę, że jemu nalezy się szacunek za kase jaką władował. Bez Cupiała dalej byśmy się pałętali po 3 lidze.
|
Jasne, że należy się szacunek, to nie podlega wątpliwości. Facet od 15 lat ładuje swoje środki, w klub który do tej pory nie spełnił jego oczekiwań w 100%. Tylko teraz jest druga strona medalu...
Może i bez niego pałętalibyśmy się po III ligach, grali z jakimiś drużynami, których nazwę pierwszy raz usłyszelibyśmy na uszy przed rozpoczęciem meczu.
Ale chyba w takiej drużynie grali by ludzie, którym zależy, którzy na boisku zostawiali by więcej zdrowia niż nie jeden z obecnych najemników z logo s.s.a na koszulce.
Na dzień dzisiejszy chyba trzeba przed meczem wypić coś mocniejszego, żeby oglądnąć poczynania gwiazd. Wiem zaraz się pojawią głosy, że należy się skupić na dopingowaniu, a nie na boiskowych wydarzeniach, no ale szczerze mówiąc chcąc nie chcą kilka razy spoglądnie się na murawę a to co się tam widzi woła o pomstę do nieba. Najlepiej to widać kiedy mecz/powtórkę ogląda się na spokojnie. Wtedy można poświęcić czas na ocenę i przemyślenia poczynań co po niektórych piłkarzy. Wnioski nasuwają się same.
qchar90 napisał(a):

|
z Cupiałem jest nie możliwe postawić prawdziwe fundamenty gdyż on szybko zmienia zdanie, on co dwa lata zmienia koncepcja albo nawet częściej i to jest główny problem
|
Zgadza się, więc jako dorosły i w pełni odpowiedzialny człowiek Cupiał powinien w końcu powiedzieć jasno co dalej z tą Wisłą. Czy nadal będziemy oglądali gówniane poczynania, zatrudniali specjalistów od mydlenia oczom kibiców, jak to wspaniale chłopcy pracują na treningach a drużyna jest tak zmotywowana, że nawet Barcelona nas nie pokona. Czy długo będziemy jeszcze słuchać wypowiedzi naszego szanownego Pana Jacka Bednarza, który nadal uparcie będzie twierdził, że Daniel Sikorski to zawodnik na miarę mistrzostwa Polski a Frederiksen to doświadczony obrońca..
Czy Cupiałowi podoba się taka Wisła? Zarówno pod względem infrastruktury jak i personalnym? Martwi mnie tak stan rzeczy, martwi fakt, że podczas tego całego odchudzania kadry, kryzysu finansowego właściciel klubu ani razu nie zabrał publicznie głosu. Teraz jest to chyba konieczne, czas najwyższy określić swoje zamiary względem klubu...
Jeżeli nie może/ nie chce już pakować w ten klub pieniędzy niech powie to wprost. Jeśli naprawdę kocha ją jako Kibic i chce dla niej jak najlepiej a nie może dać jej nic więcej niech ją sprzeda... Zawsze to nowy impuls i nadzieję na zmianę.
Kolejna rewolucja tzw ''rewolucja półroczna/roczna'' nic nam nie da. Jedynie polityka długofalowa może przynieść oczekiwany efekt, ale do tego potrzebny jest właściciel, który wpompuje w ten klub duży zastrzyk gotówki, przewietrzy szatnie łącznie z biurami prezesów, dyrektorów i postawi na rozwój infrastruktury.