comek napisał(a):

A nie przyszło Ci do głowy, że żeby zagrać dobrą piłkę, to jeszcze trzeba mieć komu? Trzeba mieć z kim grać?
Po ostatniej krytyce Meliksona postanowiłem sobie, że w dzisiejszym meczu szczególnie dokładnie przyglądnę się chłopakowi. Wnioski są niestety jakie są - to całe bieganie Meliksona w poprzek boiska,. holowanie piłki czy większość niecelnych podań to niestety efekt totalnego braku ruchu jego partnerów... jeden stoi i czeka, aż mu piłka podtoczy się do nóg, następnych dwóch stoi jak stado baranów i się nie pokażą na pozycję, jeszcze inny zamiast podać i wyjść to schowa się za obrońcę... Melikson nie ma z kim grać w tym zespole i lepiej niech idzie - ale nie dlatego, że nic tej drużynie nie daje, tylko dlatego, że szkoda, żeby ostatnie 3-4 lata swojej kariery zmarnował mając koło siebie bandę gamoni. Taka jest brutalna prawda.
Kulawik powinien wrócić do MESY. taktyczne zero. Mamy beznadziejny zespół i gramy na wyjeździe. Każdy średnio zdolny trener ustawiłby drużynę na grę z kontry, ale nie Kulawik - sen o dawnej potędze Wisły karze mu rzucać się na ślepo do ataku zostawiając z tyłu asów defensywny w postaci Fredka czy Jovanovica. Żeby jeszcze miał kim atakować - a gdzie tam. Posadził na ławie Genkowa (ok. chory), ale i Bogusia czy Kojota, który jaki jest taki jest, ale przynajmniej umie zagrać kombinacyjnie, a wystarczyło mu na to 5 minut dzisiejszego meczu...
W końcu, jak się po raz dziesiąty na konferencji przedmeczowej powie, że "...zagramy wysokim pressingiem.." to wiadomo, jak zareaguje trener przeciwnej drużyny...