|
Kryzys na rynku nieruchomości trwa już parę lat. Choć w 2008 go jeszcze nie było widać.
Natomiast teraz zbliżamy się do dna dołka. Widzę to bo z jednej strony właściciele zaczynają już nie wytrzymywać z cenami a z drugiej kupujący zaczynają wyciągać zawartość kieszeni na stół. Będzie bardzo ciekawa zima.
|