|
Aj tam, pleciecie o europie i MP a nasz Jacek robi swoje. Wynik: okupujemy dół tabeli,klub popadł w konflikt z kibicami a testy zaczynają przybierać na sile. Na plus - bilety przez internet oraz fakt że jeszcze nie ogłosiliśmy upadłości jako klub. W obecnej sytuacji nie ma co myśleć o inwestycji w bazę szkoleniową która w obecnych czasach powoli staje się niezbędna i konieczna. Nie wiem czy cieszyć się czy płakać bo poza marką i wspomnieniami z sportowego punktu widzenia niewiele mamy do zaoferowania, łącznie z tym iż nie mamy nakreślonej żadnej polityki długoterminowej. Ostanie wypowiedzi Jacka, de facto sprzed roku, dotyczą dziury budżetowej. Zastanawiam się ile można z nią walczyć - rok już mija, licząc od momentu gdy Stan zakręcił kurek z transferami. Rok w którym od LM zawędrowaliśmy nad strefę spadkową, rok w którym z frekwencja spadła z 20 tysięcy do 8. Pytanie co nam da stabilizacja skoro nawet gdy Jacek ogarnie temat finansów będziemy klubem z dołu tabeli, z pustym stadionem i bez jakości sportowej.
JM:"Życie jest jak rower - nie kręcisz nie jedziesz" TF: "Dziś Wisła Kraków ma zapewnione optymalne warunki prowadzenia działalności sportowej."
"... jakieś dziwne wizje zagłady (..) Nie wiem czym to jest spowodowane, nie wnikam w to, ale trochę mnie to niepokoi"
TS: Zajmujemy się sportem, nie sprawiedliwością, ani praworządnością.(..) Towarzystwo Sportowe „Wisła” Kraków informuje, iż od godziny 16.00 nie jest już właścicielem piłkarskiej spółki Wisła Kraków SA
|