emj10 napisał(a):

Co tu się długo zastanawiać i zarzucać jakimiś liczbami z wiki? Pisałem rano z tableta na szybko odpowiedź i nie sprawdzałem aktualnych wartości.
Na koniec 2007 roku wynosił plus minus 530 mld zł (MF/eurostat)
Na koniec II kwartału 2012 roku (ostatniego znanego) wynosi plus minus 830 mld zł. Na koniec roku szacunki są od 840 do nawet 900 mld zł.
Różnica wynosi ok. 280 mld zł.
W tym czasie dlług sektora samorządowego skoczył z okolic 20 mld do 70-80 mld zł (wg. różnych szacunków), czyli jakieś 3,5-4 razy, czyli wzrost długu samorządowego stanowi na czerwiec tego roku ponad 20% całości, a nie tak jak optymistycznie przyjąłem 25-33%.
Trudno nie uznać, że jest to znacząca wartość w kontekście zadłużania się się kraju i z tego co pamiętam jesteśmy na pudle jeśli chodzi o tempo zadłużania się samorządów w UE (nie tylko absorpcja środków UE, ale również kredytowanie innych inwestycji niezależnych od środów UE, a często powiązanych z tymi inwestycjami, oraz to o czym nie wspomina się za często, a wiedzą o tym samorządowcy, że dodaje się nowe kompetencje oraz zadania na samorządy bez przeniesienia finansowania ze szczebla centralnego)
Ponadto dziwi mnie skupienie się na samorządach jeśli to nie tylko samorządy zadłużają się w związku z absorpcją środków z UE i o tym na samym początku pisałem jako o sztandarowej przyczynie fatalnego zjawiska jakim jest bardzo szybki wzrost długu państwowego.
|
No to niedoszły najmłodszy się odkrył. Punktujemy:
Link do ostanich dostępnych danych za II kw 2012:
http://wyborcza.biz/biznes/1,100969,...wzrosl_do.html
Liczę w mld PLN:
całość długu według oszusta z Londynu: 843
w tym sektor samorządowy: 64
całość długu plicznego na koniec 2007: 527
założone przez niedoszłego najmłodszego saldo długu samorządowego na koniec 2007: 20
udział długu samorządowego w przyroście całości długu (wg oszusta z Lublina) na koniec czerwca 2012: (64-20)/(843-527)=14%
uwzględniamy pierwsze z oszustw Vincenta którego nie chce łyknąć nawet UE (w największym skrócie chodzi o drogi) zwiększając faktyczny dług na koniec czerwca 2012 do: 892
dostajemy udział długu samorządowego we wzroście na poziomie: (64-20)/892-527)= 11%
uględniamy: deficyt za II półrocze 2012 (około 40), "reformę emerytalną" (około 20), pozostałe wynalazki kanciarza i nieujęte zobowiązania (około 20) i dostajemy: (64-20)/(972-527) = 9%
W porównaniu z 20% wyliczynymi w "wersji poprawionej" przez kolegę niedoszłego najmłodszego przepaść.
I na koniec jeszcze to:
Cytat:
|
Ponadto dziwi mnie skupienie się na samorządach jeśli to nie tylko samorządy zadłużają się w związku z absorpcją środków z UE
|
Cały niedoszły najmłodszy

. Walnął babola jak 150("
Co z kolei stanowi wg. różnych szacunków od 1/4 do 1/3 całego wzrostu zadłużenia państwa w ostatniej 5-latce i wg. domorosłych wychowanych na wikipedii ekonomistów nie ma znaczenia") i zamiast posypać głowę popiołem zaczyna kąsać. Skoncentruj się chłopie lepiej na chodowli jabłek i orzechów to będzie z Ciebie może jakiś pożytek.