|
Zmieniłem w czasie aktualizacji liczby, a nie zmieniłem wyniku. Zdarza się.
Wolfy, ja nigdzie nie dyskredytowałem ani zegara długu, ani tego serwisu Balcerowicza (FOR), ale chodziło mi o to, że dyskusja na temat wykresu wrzuconego, z którejś z tych stron nie ma sensu, gdyż każdy dyskutuje o zupełnie innych liczbach. Dla mnie obecnie najbardziej wiarygodne są unijne zestawienia, później te z MF, a na końcu różne "zegary", choć świadom jestem, że metodologii liczenia "długów" (samych ich rodzajów jest bez liku) jest taka mnogość, że albo opieramy się na jednej metodologii, albo zaczyna się dyskusja w stylu Szpenia, który wypluwa z siebie przeklejone liczby i atakuje nimi niczym rzucając lotkami w Darta.
Zestawienia inne (również te z długiem ukrytym przez eksperta z Londynu m.in. przez manewry z OFE, czy Fundusz Drogowy znam, ale traktuję je jako ciekawostkę, gdyż nie ma skali porównawczej, aby odnieść to do innych państw (które posługują się podobnymi sztuczkami), ani do deficytów Polski z lat ubiegłych.
Ostatnio edytowane przez emj10 : 06.12.2012 o godz. 16:08.
|